fot. PAP/Waldemar Deska

Jasna Góra: Pielgrzymka Ludzi Pracy zgromadziła ponad 20 tys. osób

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
O tym, że praca nie jest celem sama w sobie, ani tylko obowiązkiem, ale jest drogą do współtworzenia świata przypomniał na Jasnej Górze abp Adam Szal. Po raz 37. na ogólnopolskiej pielgrzymce zgromadzili się ludzie pracy.

Przybyło ok. 20 tys. osób, wśród nich przedstawiciele rządu RP na czele z premierem Mateuszem Morawieckim i rodziną bł. ks. Jerzego Popiełuszki, kapelana Solidarności, inicjatora wspólnej modlitwy.

Solidarność znaczy wspólnota miłości
Metropolita przemyski apelował w kazaniu o właściwą hierarchię wartości. Przypominał, że to ludzie Solidarności upominali się nie tylko o miejsca pracy i zarobki, ale także o godność pracowników, wolne niedziele i wartości chrześcijańskie.

Słowo „solidarność” to dla ks. Jerzego jedność i wspólnota miłości chrześcijan. To wołanie wielkim głosem o poszanowanie ludzkiej godności, to jednocześnie dostrzeganie drugiego człowieka i jego problemów, to braterska troska o wszystkich, którzy są szykanowani i dyskryminowani – przypominał abp Szal.

Zauważył, że ludzie pracy w naszej ojczyźnie wiele razy dążyli do powrotu ku prawdziwym wartościom. – Patrzymy okiem wiary na wizerunek Matki Bożej, Matki Solidarności Robotników, na którym obok postaci Maryi i Jezusa są umieszczone znamienne daty ukazujące tragiczne wydarzenia, ale wydarzenia świadczące o tym, że ludzie pracy pamiętali i pamiętają nie tylko o tym, aby były godziwe zarobki, aby praca była poszanowana, ale także pamiętają o właściwej hierarchii wartości – mówił kaznodzieja.

Abp Adam Szal wygłasza homilię podczas mszy świętej odprawionej dla uczestników XXXVII Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasnej Górze. fot. PAP/Waldemar Deska

Abp Józef Kupny, krajowy duszpasterz ludzi pracy podkreślał, że dziś w obszarze troski o sprawy pracownicze najbardziej potrzeba jest nam cierpliwość i roztropność. – My dzisiaj nie tyle zmagamy się z problemem bezrobocia, bo praca jest, ale chodziłoby by ta praca była dobrze wynagradzana, by była bezpieczna, by ta praca nas rozwijała, nie dehumanizowała – mówił metropolita wrocławski.

>>> Papież: godność człowieka ściśle związana jest z pracą

Człowiek bez Boga jest jak uziemiony ptak
W pielgrzymce uczestniczył premier RP Mateusz Morawiecki, który przed rozpoczęciem mszy św. za ks. Jerzym podkreślał, że „człowiek nawet ciężko pracujący, bez Boga, bez modlitwy, bez ideałów będzie jak ptak z jednym skrzydłem drepczący po ziemi”. 

Premier Mateusz Morawiecki przemawia do uczestników Pielgrzymki. fot. PAP/Waldemar Deska

 – Wysiłki muszą zostać uwieńczone powodzeniem, ale stanie się tak tylko wtedy, gdy ludzie pracy, ludzie solidarności będą ręka w rękę ze wszystkimi ludźmi dobrej woli, starali się rozpoznać ścieżki ku przyszłości – zaznaczał Mateusz Morawiecki.

Prezydent Andrzej Duda w specjalnym liście do uczestników pielgrzymki przypomniał, że w tym roku obchodzimy 30-lecie wielkiego plebiscytu, jakim były pierwsze częściowo wolne wybory parlamentarne w roku 1989.

„Dokładnie dziesięć lat po wspomnianych tu przemówieniach papieża Polaka pękła tama, która powstrzymywała narastające, ogromne pragnienie wolności. To wtedy, niedługo po wyjściu z podziemia, NSZZ „Solidarność” z nową siłą zaangażowała się w dzieło odrodzenia Polski wolnej, niepodległej i sprawiedliwej” – napisał prezydent RP.

Pielgrzymka Ludzi Pracy odbywa się każdego roku, w trzecią sobotę i niedzielę września. Po raz pierwszy zorganizowana została w 1983 r. przez bł. ks. Jerzego Popiełuszkę dla robotników Huty „Warszawa”. Rok później, uczestnicy pielgrzymki przybyli z wielu rejonów Polski i modlili się w uroczystej mszy. św. o dobrą i godną pracę oraz o właściwe traktowanie pracowników.

Zobacz także
Wasze komentarze