Fot. Vatican Media
Kapucyni na Ukrainie: zostaniemy, dopóki będą tu ludzie
Kiedy wybuchła wojna i rozpoczął się masowy wyjazd ludności cywilnej na Zachód i do Polski żaden z braci nie wyjechał. Zostaliśmy z ludźmi – mówi o. Błażej Suska OFMCap, polski kapucyn posługujący na Ukrainie od 1992 r. Klasztory stały się schronieniami, bracia wspierają matki poległych i wdowy, a trzech z nich służy jako kapelani wojskowi. „Naszym głównym charyzmatem jest dziś być blisko” – podkreśla zakonnik.
„Żyjemy na wojnie, ale nie żyjemy wojną”
O. Suska przyjechał na Ukrainę na stałe w 1992 r. W pierwszych latach kapucyni angażowali się przede wszystkim w ewangelizację. Tłumaczyli pieśni i teksty liturgiczne na język ukraiński, organizowali pielgrzymki i rekolekcje oraz tworzyli nowe wspólnoty.
Pełnoskalowa rosyjska inwazja zastała o. Błażeja w Kijowie. Jeszcze przed jej rozpoczęciem, jako ówczesny przełożony, powiedział współbraciom, że każdy, kto będzie chciał wyjechać, będzie miał do tego prawo. Żaden nie skorzystał z tej możliwości.
„Zostaliśmy z ludźmi. Ja byłem w Kijowie, inni bracia w Dnieprze, Kamieńskiem, Winnicy, Krasiłowie, Starokonstantynowie, Lwowie. I bracia pozostają tam do dziś. Jak często mówię: żyjemy na wojnie, ale nie żyjemy wojną” – wspomina.

Klasztor stał się schronieniem
Wojna zmieniła charakter kapucyńskiej posługi. „Kiedy zastanawialiśmy się, jak długo bracia pozostaną w swoich klasztorach, odpowiedź była jednogłośna: «Dopóki będą tu ludzie»” – mówi o. Błażej.
W Kijowie kapucyni od pierwszych dni wojny otworzyli klasztor i parafię dla szukających schronienia. Pomieszczenia duszpasterskie zamieniono na miejsca noclegowe. Jednocześnie przebywało tam nawet 100-200 osób. Dolny kościół służył zarówno jako schron, jak i miejsce modlitwy.
Bracia odpowiadają także na dramat rodzin dotkniętych wojną. W Kijowie wraz z dobroczyńcami z Włoch prowadzą projekt „Dać mamie nadzieję” dla matek, które straciły dzieci. Odbyło się już ponad 30 turnusów. W Użhorodzie, gdzie obecnie posługuje o. Błażej, organizowane są spotkania dla wdów. Trzech kapucynów podjęło natomiast służbę kapelanów wojskowych w Siłach Zbrojnych Ukrainy.
„Naszym głównym charyzmatem jest dziś być blisko. Kiedy jest radość – cieszyć się razem. Kiedy smutek i żałoba – dzielić je z ludźmi” – podsumowuje kapucyn.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Pierwsza papieska wizyta w historii. 44 lata temu Jan Paweł II odwiedził San Marino [+GALERIA]
Dziś wspomnienie męczeństwa Jana Chrzciciela
Kard. Makrickas w dzień św. Augustyna: Nikt nie jest zbyt daleko od Boga





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny