fot. Sant’Egidio Warszawa
Kard. Kazimierz Nycz: w tej sprawie stanęliśmy na wysokości zadania
Co roku sytuacja jest trudniejsza. Problemy związane z migracją stają się większe i bardziej złożone. Do tego nie brakuje wrogich słów i czynów – mówiła Magdalena Wolnik-Mierzwa ze Wspólnoty Sant’Egidio na początku nabożeństwa ekumenicznego w intencji uchodźców, które odbyło się 1 października w warszawskim Kościele pw. św. Barbary.
– Jesteśmy przerażeni zabójstwem, do którego niedawno doszło w opactwie w Jarosławiu (a którego dopuścił się Ukrainiec – przyp. red.), ale i reakcją części społeczeństwa – generalizującą tę zbrodnię, przerzucającą winę i odpowiedzialność na wszystkich Ukraińców. Na szczęście w tych dniach nie brakowało też ewangelicznych świadectw. Szczególnie istotne było to wygłoszone przez rannego księdza Adriana, który prosił o przebaczenie i chrześcijańską postawę miłosierdzia, który apelował o nieobciążanie winą wszystkich Ukraińców – dodała Wolnik-Mierzwa. Podkreśliła też, że potrzebujemy rozbrojenia języka, o czym w ostatnich dniach przypomnieli liderzy Kościoła zarówno w Polsce, jak i w Ukrainie.

Nie tylko Warszawa
Nabożeństwo w intencji uchodźców „Umrzeć z nadziei” organizowane jest przez Wspólnotę Sant’Egidio od 2015 roku i odbywa się zawsze w okolicach przeżywanego w Kościele Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy. Od 2016 roku wspólnota współtworzy program korytarzy humanitarnych, który umożliwił migrantom bezpieczny i legalny przyjazd do Włoch, Francji i Belgii. Inicjatorzy programu dbają też o proces integracji uchodźców i migrantów w nowym środowisku. Modlitwy w tej intencji odbywają się także w innych miastach Polski. W Katowicach zaplanowano ją 4 października w Kościele Niepokalanego Poczęcia NMP. Z kolei w Poznaniu odbędzie się 5 października o godz. 19.15 w Parafii pw. św. Jana Vianneya.

Modlitwa w obliczu wyzwań
W czasie nabożeństwa Warszawie członkini Wspólnoty Sant’Egidio przypomniała słowa papieża Leona XIV z zakończonej kilka dni temu pielgrzymki do Francji. Papież mówił, że historii ludzkości i Kościoła nie piszą ludzie, którzy sprawiają wrażenie zwycięzców, ale ci, którzy robią miejsce innym, którzy kształtują procesy pokojowe i wspierają życie. – Im bardziej wspólna przyszłość wydaje się wyzwaniem, tym bardziej chcemy modlić się za uchodźców, którzy walczyli o wspólne, lepsze życie, a zginęli w drodze – dodała. Tylko w ciągu ostatniego roku było ich 4352. Zginęli w drodze, którą wybrali by uciec od głodu, wojny, ubóstwa i wyzysku. W tej liczbie są też ci, którzy zginęli na pograniczu polsko-białoruskim.

Modlono się także o tych migrantów i uchodźców, którzy dotarli do celu. – Chcemy być miejscem, w którym uchodźcy są przyjmowani z godnością, są doceniani i włączani w nasze wspólnoty – podkreśliła Magdalena Wolnik-Mierzwa. Po nabożeństwie swoimi świadectwami podzielili się Przemek i Dima.
Pamięć ożywiona Ewangelią
– Gromadzimy się wokół krzyża, w którym zobaczyć możemy wyciągnięte ręce kobiet, dzieci i mężczyzn, którzy zginęli w drodze po ocalenie. Wpatrujemy się w krzyż, by pamięć o nich – ożywiona Ewangelią – poruszała nasze sumienia i przynaglała nas do współczucia – mówił kard. Kazimierz Nycz w czasie rozważania po Ewangelii.

Arcybiskup senior archidiecezji warszawskiej pozdrowił wszystkich, którzy trwają w modlitwie za uchodźców; za tych, którzy cierpią, za tych, którzy zginęli. – Będziemy się modlić tak długo, jak długo będzie istnieć problem, w intencji rozwiązania którego się gromadzimy – mówił. Duchowny przypomniał, że co roku Kościół katolicki (w dialogu ekumenicznym) ogłasza Dzień migrantów i uchodźców. W tym roku obchodzony był 27 września. – Tym razem Ojciec Święty kieruje naszą myśl i modlitwę w stronę najsłabszych, a więc dzieci. A dzieci, w sytuacji migracji, często cierpią potrójnie – zauważył kard. Nycz.
Cierpienie dzieci
– Po pierwsze dlatego, że są bezbronne. Po drugie – bo tracą swoją ojczyznę, są więc niejako wykorzenione z miejsca, w którym się urodziły i dorastały. Po trzecie – w takich sytuacjach często giną ci, którzy są dla dziecka ostoją; ich rodzice lub opiekunowie. Dzieci zostają same w nieznanym środowisku – wyjaśniał duchowny. I wezwał, by dzieci migranckie otoczyć szczególnie intensywną modlitwą. – Módlmy się w intencji dzieci, które stały się sierotami w obcych krajach. Módlmy się także za te dzieci, które nie dotarły do celu, bo zginęły w trakcie drogi – apelował.
W dalszej części swojego rozważania kard. Kazimierz Nycz podkreślił, że uzasadnienie modlitwy za uchodźców i migrantów jest zawsze to samo. To miłość i miłosierdzie, które są głównym wołaniem Ewangelii. A źródło Ewangelii leży w nauczania Jezusa.

Sprawiedliwość i miłosierdzie
W czasie nabożeństwa czytany był początek 25 rozdziału Ewangelii według świętego Mateusza. – Ten fragment mówi nam o trzech rzeczach. O tym, że Bóg jest miłosierny, o tym że Bóg będzie sądzić ludzi z konkretnej miłości (do przybysza, do głodnego, do obcego) i o tym, że Bóg jest sprawiedliwy – wyjaśniał kard. Kazimierz Nycz. Duchowny przypomniał, że Bóg przewyższa sprawiedliwość swoim miłosierdziem. – Karę, która nam by się należała, Jezus wziął na swoje ramiona podczas śmierci krzyżowej. Przypominamy sobie o tym podczas koronki do miłosierdzia Bożego, mówiąc: „Dla jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata”. W tych właśnie słowach znajdujemy uzasadnienie dzisiejszej modlitwy. W tych słowach zawarta jest istota prawdy o Bożym miłosierdziu – mówił kard. Nycz.

Były warszawski metropolita także odniósł się do niedawnych dramatycznych wydarzeń w Jarosławiu na Podkarpaciu. Ukrainiec zaatakował tamtejsze opactwo, raniąc nożem kilka osób i zabijając jednego księdza. – Bogu dzięki, w większości, stanęliśmy na wysokości zadania; Kościół, politycy, obywatele. Nie było podburzania, wzniecania niechęci i nienawiści. Byłoby to – to trzeba jasno powiedzieć – niechrześcijańskie – zaznaczył kard. Nycz.
Skutki i przyczyny
Na zakończenie swojej refleksji duchowny stwierdził, że świat głównie walczy ze skutkami migracji, a nie z jej przyczynami. – Przyczyną ruchów migracyjnych najczęściej jest bieda, wojna lub zmiany klimatyczne. A my zajmujemy się głównie skutkami tego zjawiska. Nie wszyscy chcą bowiem przyznać, że główną przyczyną migracji jest niesprawiedliwy podział dóbr tego świata. A to sprawia, że niektórzy są skrajnie ubodzy, gdy w tym samym czasie inni są tak bogaci, że nie wiedza, co z tym bogactwem zrobić – mówił kard. Kazimierz Nycz.

Duchowny zaznaczył też, że drugim powodem migracji są problemy demograficzne krajów bogatych. – Rodzi się w nich zbyt mało dzieci. Ludzie bogatej Europy Północnej rzadziej otwierają się na nowe życie, nie chcą się poświęcać w tej sprawie. A jednocześnie potrzeba rąk na rynku pracy, w różnych sektorach gospodarki. Co się wtedy robi? Rzadziej rozwiązuje się przyczyny niskiej dzietności, częściej – sprowadza się migrantów zarobkowych – kontynuował.

W czasach nienawiści, lęku i siły, jeszcze bardziej niż dotąd potrzebujemy modlitwy – spokojnego i ewangelicznego spojrzenia na wyzwania związane z migracją, które często są wykorzystywane do celów politycznych. Modlitwa jest pomostem łączącym niebo z ziemią, ale pomaga również budować mosty w społeczeństwie, które często jest zbyt podzielone, oraz sprzyja integracji i dobremu sąsiedztwu, z czego wszyscy mogą czerpać korzyści – mówią członkowie Wspólnoty Sant’Egidio.
Nabożeństwo „Umrzeć z nadziei” – organizowane jest pod patronatem Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migrantów i Uchodźców – nawiązuje do obchodzonego w Kościele Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy. Dzień ten obchodzony był już po raz 112., w tym roku poświęcony był małoletnim doświadczającym migracji i ucieczki.










| Galeria (10 zdjęć) |
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Papieska intencja modlitewna na październik: za duszpasterstwo zdrowia psychicznego
W 2025 roku prawie połowa dzieci-uchodźców nie chodziła do szkoły





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny