fot. Faceboo oblaci Katowice

Katowice: Bal Wszystkich Świętych

Przed uroczystością Wszystkich Świętych w wielu parafiach odbywają się bale, na które dzieci, młodzież i dorośli przychodzą przebrani za ulubionego świętego. Tak w tym roku było też w naszej parafii w Katowicach.

Bal Wszystkich Świętych w katowickiej parafii stał się już tradycją, która z roku na rok przyciąga coraz więcej uczestników. Jak podkreśla o. Adam Jończak OMI, wydarzenie to cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród rodzin: „Dla wielu rodzin to wydarzenie, na które czeka się z prawdziwym entuzjazmem. Niektóre dzieci już na wiele tygodni przed uroczystością z uśmiechem podchodziły do wikarych i pytały: „Proszę Ojca, a w tym roku będzie bal?” – to najlepszy dowód na to, że stał się on ważnym i oczekiwanym punktem życia parafialnego. Z prostego pomysłu wyrósł prawdziwy zwyczaj, który łączy pokolenia i wprowadza do wspólnoty wiele radości”.

Pomysł zorganizowania Balu Wszystkich Świętych zrodził się z pragnienia, by ta uroczystość miała nie tylko modlitewny, ale też radosny i ewangeliczny wymiar. Ojciec Jończak tłumaczy, że parafia chciała pomóc dzieciom przeżywać to święto w sposób bliski ich sercu, nie tylko w zadumie, lecz także z uśmiechem.

– Chcieliśmy, by to wydarzenie było okazję do wspólnotowego świętowania dobra i świętości. Myślę, że nasz bal przypomina dzieciakom, że święci to nie tylko postacie z dawnych wieków, ale zwyczajni ludzie, którzy kochali Boga i bliźnich. W ten sposób uczymy ich, że świętość jest blisko nas i że każdy z nas może do niej dążyć w codziennym życiu – wyjaśnia oblat.

fot. Facebook oblaci Katowice

Jak co roku, najmłodsi uczestnicy włączyli się w przygotowania z wielkim zaangażowaniem. Już wcześniej szykowali stroje, poznawali historie swoich patronów i z niecierpliwością odliczali dni do balu: „Widać było, że przeżywają to wydarzenie całym sercem. Wielu z nich nie mogło się doczekać dnia balu. Rozmawiały o nim między sobą, dopytywały o szczegóły, wspólnie planowały stroje. Ich radość udzielała się dorosłym, a sama zabawa stała się dla wszystkich pięknym świadectwem żywej wiary i dziecięcej prostoty która ujmuje serca”.

Podczas Balu Wszystkich Świętych bardzo ważną rolę odegrali rodzice. Przede wszystkim przyprowadzili dzieci na to wydarzenie, a wielu z nich chciało także pokazać swoim dzieciom, że wiara może być radosna i łączyć całą rodzinę.

– Dzięki ich zaangażowaniu bal był nie tylko wydarzeniem dla najmłodszych, ale prawdziwym świętem rodzin i całej parafii – zaznacza o. Adam Jończak OMI.

fot. Facebook oblaci Katowice

W tym roku na balu można było spotkać wiele znanych postaci: świętą Helenę, świętego Franciszka, Maryję, świętego Józefa, a także nowych świętych: Carlo Acutisa i Pier Giorgia Frassatiego:

– Ja w tym roku przebrałem się za świętego Rafała Kalinowskiego, karmelitę z Czernej. Każde dziecko z dumą prezentowało swojego patrona, a wiele z nich potrafiło opowiedzieć kilka słów o jego życiu, co pokazuje, że bal ma także wartość katechetyczną.

Misjonarz mówi także, że choć Bale Wszystkich Świętych to dość nowa tradycja, mają one ogromne znaczenia dla życia parafialnego.

fot. Facebook oblaci Katowice

– Takie wydarzenia przypominają, że świętość jest radosnym powołaniem każdego człowieka, a Kościół żyje dzięki świadectwu ludzi, którzy odważnie poszli za Chrystusem. Bal pomaga ożywiać wiarę, uczy odwagi w jej wyznawaniu i wzmacnia poczucie wspólnoty. To także piękna inicjatywa, która pokazuje, że można świętować w sposób, który inspiruje, jednoczy i prowadzi do dobra i dobro promuje. Bal Wszystkich Świętych to radosny znak, że wiara żyje i że świętość wciąż ma młodą, uśmiechniętą twarz – podsumowuje.

Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej przybyli do Katowic prawdopodobnie na początku 1934 r., a osiedlili się przy konwencie bonifratrów w Katowicach-Bogucicach, aby głosić rekolekcje i misje parafialne w języku polskim i niemieckim. Rozpoczęli budowę klasztoru i kaplicy na Koszutce, które zostały poświęcone w 1937 r. W latach wojennych dom w Katowicach został przyłączony do Niemieckiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej oraz erygowano w 1940 r. samodzielną parafię pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, co miało uchronić klasztor i kościół od grabieży przez okupantów niemieckich. Niestety, nie udało się to w całości, gdyż SS-mani przejęli większość pomieszczeń klasztornych i zdjęli krzyż żelbetonowy z elewacji. Wówczas proboszcz wraz z parafianami ustawili go przed kościołem, obsadzając kwiatami. W 1945 r. powrócili polscy oblaci, przystępując do odbudowy. Od roku 1954, po otrzymaniu zgody władz, rozbudowano znacznie kościół parafialny. Mieszkający tu oblaci są zaangażowani w duszpasterstwo parafialne i rekolekcyjne, a także sprawują posługę w stałym konfesjonale, są kapelanami sióstr zakonnych oraz szpitala bonifratrów, a także są zaangażowani w duszpasterstwo specjalistyczne osób głuchych i zmagających się z uzależnieniami. Aktualnym przełożonym domu jest o. Franciszek Bok OMI. 

Karolina Binek

fot. Facebook oblaci Katowice

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze