fot. PAP/EPA/MARIA SENOVILLA

Kijów pustoszeje, mieszkańcy wyjeżdżają z powodu ataków i braku ogrzewania

Około 600 tys. osób opuściło Kijów od 9 stycznia, gdy mer stolicy Ukrainy Witalij Kliczko zaapelował do mieszkańców o tymczasową ewakuację z miasta. Po zmasowanych rosyjskich atakach połowa budynków w Kijowie została pozbawiona ogrzewania – poinformował we wtorek Kliczko w rozmowie z agencją AFP.

„Nie wszyscy mają możliwość opuszczenia miasta, ale obecnie liczba mieszkańców maleje” – relacjonował Kliczko w rozmowie z francuską agencją, podkreślając, że z Kijowa, liczącego około 3,6 mln mieszkańców, wyjechało dotychczas 600 tys. osób.

„Temperatura sięga niemal minus 20 stopni Celsjusza, a Putin wykorzystuje to, by złamać opór Ukraińców, pogrążyć wszystkich w depresji i wywołać napięcia w społeczeństwie” – zaalarmował mer Kijowa.

Ciepły posiłek dla mieszkańców Kijowa, fot. PAP/EPA/MARIA SENOVILLA

Wcześniej we wtorek Kliczko powiadomił w komunikatorze Telegram, że w stolicy bez ogrzewania pozostaje około 4 tys. budynków mieszkalnych. „Służby komunalne dostarczyły ciepło do ponad 1600 z 5635 budynków mieszkalnych, w których nie było tych dostaw po intensywnym ostrzale rosyjskim” – poinformował szef miejskiej administracji.

Przewodniczący Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy Rusłan Stefanczuk zaapelował do przewodniczących parlamentów innych państw – m.in. marszałków Senatu i Sejmu RP – aby nie milczeli, reagowali na terroryzm Rosji i pomagali Ukrainie.

„Po kolejnym rosyjskim ataku rakietowym i dronowym ukraińskie miasta pozostały bez prądu, wody i ogrzewania. Również Rada Najwyższa Ukrainy nie ma obecnie dostępu do tych podstawowych usług. Mimo to kontynuujemy naszą pracę. Ukraina nadal walczy – o życie swoich obywateli i o bezpieczeństwo Europy” – napisał Stefanczuk na platformie X.

fot. PAP/EPA/MARIA SENOVILLA

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał we wtorek, że w rosyjskim ataku użyto znacznej liczby pocisków balistycznych i manewrujących oraz ponad 300 dronów uderzeniowych. Szef państwa podkreślił, że najtrudniejsza sytuacja panuje obecnie w Kijowie i obwodzie kijowskim.

„Najbardziej skomplikowana sytuacja jest na razie w Kijowie – znaczna liczba budynków mieszkalnych pozostaje bez ogrzewania. Ważne, aby świat o tym nie milczał. Rosja nie może być traktowana na równi z innymi państwami świata, dopóki nastawiona jest wyłącznie na zabijanie i znęcanie się nad ludźmi” – zaznaczył Zełenski.

Galeria (10 zdjęć)
Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze