fot. pixabay.com

Komentarz do Ewangelii, 10 lutego 2019

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „Pewnego razu – gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret – zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: «Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!” (Łk 5, 1-4). 

 

Cierpliwość Boga do człowieka. Lubię w tym kluczu czytać ten tekst biblijny. Jezus spotyka się po raz trzeci z Kefasem-Piotrem. Najpierw nad Jordanem, gdzie do Mistrza przyprowadza Piotra jego brat, Andrzej. Za drugim razem to Jezus przychodzi do domu Piotra i uzdrawia mu teściową. Te spotkania nie zmieniły życia rybaka, a dopiero to trzecie, o którym dziś czytamy. Rzucił wszystko i stał się uczniem-misjonarzem. Dobrze, że mamy takiego Boga, który jest dla nas cierpliwy, który daje nam nowe szanse, abyśmy przylgnęli do niego.

Komentarz do Ewangelii, 10 lutego 2019
6 (100%) 12 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze