fot. pixabay

Komentarz do Ewangelii, 3 października 2018

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „Do innego rzekł: »Pójdź za Mną«. Ten zaś odpowiedział: »Panie, pozwól mi najpierw pójść pogrzebać mojego ojca«. Odparł mu: »Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże«. Jeszcze inny rzekł: »Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu«. Jezus mu odpowiedział: »Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego«” (Łk 9, 59-62). 

 

Mocne i trudne słowa w tym naszym „puchatym” chrześcijaństwie. Jezus chce, abyśmy patrzyli do przodu, byli odkrywcami, zdobywcami świata dla Ewangelii, czyniąc w nim Królestwo Boże, a nie ludźmi oglądającymi się za siebie, smutnymi, ze wzrokiem wbitym ze wstydu w ziemię, babrającymi się, rozpamiętującymi swoje grzechy, słabości. Chrześcijaństwo jest dynamiczną religią wyjścia. Wyjścia z Bogiem do drugiego człowieka, ale i z własnych grzechów, lęków, słabości i kompleksów.

Komentarz do Ewangelii, 3 października 2018
6 (100%) 3 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze