Komentarz do Ewangelii, 4 grudnia 2017

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „Gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go, mówiąc: «Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi». Rzekł mu Jezus: «Przyjdę i uzdrowię go»” (Mt 8, 5-6). 

 

Bóg nie ma ograniczeń. Nie działa według naszych schematów: „temu powinien Bóg pobłogosławić – bo jest porządny, dobry, a temu nie, bo to rozwodnik, a tamten to pijak”. Setnik był oficerem okupanta rzymskiego, do tego poganinem. Żydzi nimi pogardzali. Nawet nie spoglądali w ich stronę, a czasem na nich spluwali. To były ich nieprzekraczalne zasady, ograniczenia. Bóg nie miał prawa im pomagać, błogosławić. Jezus łamie te zasady. Nie pozostawia bez odpowiedzi prośby Setnika. Uzdrawia jego sługę, dając jednocześnie lekcję tego, że jest kreatywny i nie pozostawia nikogo bez swojego miłosiernego zainteresowania. 

Komentarz do Ewangelii, 4 grudnia 2017
6 (100%) 4 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze