fot. EPA/GEORGI LICOVSKI

Koronawirus: rumuńscy prawosławni nie muszą całować ikon

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Rumuński Kościół Prawosławny zezwolił wiernym obawiającym się zarażenia koronawirusem, by nie całowali ikon i by używali własnych łyżeczek do przyjmowania komunii. Stało się to po tym, jak władze Rumunii potwierdziły pierwszy przypadek chorego z Covid-19 na terytorium kraju.

– Wierni obawiający się zarażenia mogą czasowo unikać całowania ikon w kościołach – głosi komunikat Patriarchatu Rumuńskiego, opublikowany w czwartek wieczorem. Mogą oni również „poprosić księdza, by przy udzielaniu Komunii świętej użył ich własnej łyżeczki” [Komunia w kościołach prawosławnych udzielana jest nie pod postacią hostii, lecz cząstki prosfory – konsekrowanego chleba, zamoczonego w konsekrowanym winie – podawanej do ust łyżeczką – KAI].

>>>Rumunia. Ekumenizm praktyczny [MISYJNE DROGI]

Z kolei chorzy wierni, którzy nie mogą uczestniczyć w liturgii, są proszeni o picie wody święconej, którą powinni przechowywać w butelce od styczniowych świąt Objawienia Pańskiego. Według Patriarchatu Rumuńskiego są to „wyjątkowe środki dozwolone jedynie z powodu zagrożenia epidemią”.

>>> Polskie ikony, skradzione przez dżihadystów, wracają do Syrii

Ze swej strony katolicki metropolita Bukaresztu abp Aurel Percă wezwał wiernych, by nie korzystali z wody święconej z kropielnic i by nie przekazywali sobie znaku pokoju w czasie Mszy św. przez podanie ręki.

>>>Wybrano nowego arcybiskupa Bukaresztu

Rumuński Kościół Prawosławny liczy 16 mln wiernych – 86 proc. mieszkańców kraju. Katolików jest 4,6 proc

Zobacz także
Wasze komentarze