Pożar Notre Dame

Zdjęcie: płonąca katedra Notre-Dame, fot. Twitter

Ks. Mateusz: „Jeszcze w piątek adorowałem Koronę Cierniową w Notre Dame”

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Tuż po pierwszych dramatycznych doniesieniach z Francji rozmawialiśmy z księdzem Mateuszem Markiewiczem, sekretarzem generalnym Instytutu Dobrego Pasterza. Ksiądz Mateusz na co dzień pracuje i posługuje we Francji. W ostatni piątek… w katedrze Notre-Dame adorował Koronę Cierniową Jezusa.

Historia Korony

To najbardziej znany i najbardziej cenny zabytek paryskiej katedry. Jaka jest historia jednego z chrześcijańskich symboli męczeństwa Chrystusa? Relikwie Korony są obręczą o średnicy około 21 cm i mają formę splecionych uschniętych gałązek.

fot. Twitter, InfosFrancaises

W 1063 r. korona trafiła do Bizancjum. Niecałe 200 lat później cesarz Konstantynopola Baldwin oddał Koronę (za udzieloną mu pomoc finansową) królowi Francji, Ludwikowi IX. Monarcha polecił zbudowanie dwupoziomowej kaplicy Sainte-Chapelle, służącej do przechowywania relikwii patronów Francji (dolna kaplica) i korony Chrystusowej (kaplica górna). Przez całe średniowiecze miała miejsce praktyka wyrywania z niej cierni i ich translacji do wielu miejsc. Dlatego też korona w obecnym stanie jest pozbawiona cierni. Na początku XIX w., po podpisaniu konkordatu, została przekazana arcybiskupowi Paryża i złożona w skarbcu katedry Notre Dame. W każdy pierwszy piątek miesiąca oraz każdy piątek Wielkiego Postu jest ona udostępniana wiernym. Do wczoraj…

Piątkowa adoracja

Wczoraj, na szczęście, cudem ocalała z płonącej katedry. Jak poinformowali duchowni i służby ratunkowe – zabytek i relikwia została wyniesiona z płonącej świątyni. Zaledwie trzy dni temu był tam Polak – ks. Mateusz Markiewicz. Rozmawialiśmy z nim wczoraj wieczorem. „W piątek uczestniczyliśmy we mszy św. oraz, o godzinie 15:00, w nabożeństwie uczczenia Korony Cierniowej. Była przygotowana Liturgia Słowa, później nastąpił moment ukazania Korony przy jednoczesnym czytaniu i śpiewaniu fragmentów Pasji” – mówi specjalnie dla Czytelników misyjne.pl ksiądz Mateusz. Ostatecznie Koronę udało się ocalić od ognia.

fot. Twitter

Sytuacja jest dramatyczna

Poprosiłem księdza Markiewicza, by tym Czytelnikom, którzy nie mieli okazji odwiedzić katedry Notre Dame, spróbował opisać jej wnętrze. „Robi duże wrażenie” – odpowiada od razu ks. Mateusz: i dodaje: „Katedra jest mniejsza od Bazyliki św. Piotra w Rzymie, ale to bardzo duża świątynia”. Kościół jest gotycki, na planie krzyża. Ksiądz Mateusz ze smutkiem w głosie przyznaje, że pożar spowoduje nieodwracalne straty, a odbudowa (jeśli się powiedzie) będzie trwała wiele miesięcy i lat. Zapytałem też księdza Mateusza (który ze względu na wiele lat spędzonych nad Sekwaną zna specyfikę i uwarnkowania francuskie), czy temu dramatycznemu w skutkach pożarowi można przypisać symboliczne znaczenie. Pojawiają się już bowiem komentarze, że to znak dla zlaicyzowanej Francji i Europy odchodzącej od chrześcijańskich ideałów. Ks. Mateusz mówi: „Za wcześnie na takie interpretacje. Sytuacja jest na tyle dramatyczna, smutna, że na odczytywanie jej znaczenia przyjdzie jeszcze czas. Potrzeba spokoju” – mówi nasz francuski rozmówca.

Na miejscu, kilka godzin przed tragicznym pożarem, był też ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Na Twitterze napisał tak: „Jestem dziś w Paryżu. Zrobiłem to foto o 13. Parę godzin później w metrze ogłoszono przez megafony że katedra płonie. Co za wielka straty!”

fot. Twitter

Instytut Dobrego Pasterza

Ksiądz Mateusz Markiewicz jest we Francji już od 11 lat. Tam studiował, tam pracuje w Instytucie Dobrego Pasterza. Powstał on dzięki osobistej woli papieża Benedykta XVI. IDP est wspólnotą życia apostolskiego mającą za szczególny charyzmat duszpasterstwo, którego źródłem jest liturgia rzymska w jej czcigodnym klasycznym rycie. Kapłani z Instytutu Dobrego Pasterza pomagają biskupom w wypełnianiu ich apostolskiej misji. Szczególnie troszczą się, jako prawdziwi cooperatores veritatis, o czystość wiary przekazywanej wiernym, zwłaszcza tym przywiązanym do tradycyjnych form modlitwy i pobożności. Posługę tę Instytut Dobrego Pasterza wypełnia nade wszystko poprzez solidną formację kapłańską opartą na klasycznych wzorcach duchowości, dyscypliny i ascetyki kapłańskiej.

***

Decyzją Ojca Świętego Franciszka Instytut Dobrego Pasterza wraz z innymi zgromadzeniami podlegającymi do tej pory Papieskiej Komisji ECCLESIA DEI od stycznia tego roku podlega bezpośrednio Kongregacji Nauki Wiary.

Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze