fot. pixabay

„Mam wyrzuty sumienia, gdy coś sprzedaję i często potrzebuję samotności” [REPORTAŻ]

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Słowa zawarte w tytule opisują osoby wysoko wrażliwe. Osoby, o których ostatnio mówi się dość dużo. Karolina Binek sprawdziła, jakimi cechami jeszcze się odznaczają. 

„Lubisz codziennie pobyć trochę sam? Nie przepadasz za głośną muzyką? W nocy byle co cię budzi? Drży ci głos, gdy masz się odezwać na zebraniu? Nie dajesz się wyciągnąć po pracy na kręgle?”. Te pytania można znaleźć w opisie książki Elaine N. Aron pt. „Wysoko wrażliwi. Jak funkcjonować w świecie, który nas przytłacza”. I jest to jedna z pierwszych publikacji, w której poruszony został temat wysoko wrażliwych osób, które stanowią aż 15% populacji. 

>>> Jak wygląda świat autystycznych dzieci i czym różni się od świata ich rówieśników?

Czy ja ci przeszkadzam? 

Magda o tym, że jest osobą wysoko wrażliwą dowiedziała się ze wspomnianej przeze mnie książki. Trafiła na nią z polecenia jednej z blogerek, która w recenzji przytoczyła kilka pytań z testu pt. „Czy jesteś wysoko wrażliwy?”który znajduje się w tym poradniku. Magda odpowiedziami zaskoczyła nawet samą siebie – bo wszystkie były twierdzące.  

fot. pixabay.com

>>> Nie ma konfliktu między psychologią a duchowością

Wcześniej nigdy nie zastanawiała się nad tym, że wchodząc do pomieszczenia, zauważa w nim wiele różnych szczegółów. Że zwraca uwagę na rodzaj lampy czy na rodzaj materiału, z którego zrobiony został parapet… Było to dla niej normalne. Tak samo jak to, że pamiętała, w co była ubrana jej mama podczas zeszłorocznej wigilii i wiedziała, że cioci nie spodobał się kubek, w którym podała jej herbatę, mimo że ta nic takiego nie powiedziała. Każda z tych cech wynika z jej wysokiej wrażliwości. Jednak żadna z nich nigdy nie przeszkadzała jej w codziennym życiu. Przeszkadzać zaczęły jej dopiero sytuacje, które, jak sama przyznała podczas naszego spotkania, przydarzyły się już zbyt często. I przekonała się, że nie doświadcza ich nikt z jej otoczenia.   

 Już od czasów szkoły podstawowej potrafiłam wyczuć, że nie pasuję do jakiegoś towarzystwa. Nie chodzi mi tutaj o budowanie z kimś relacji na siłę. Wręcz przeciwnie. Wyobraź sobie, że idziesz do koleżanki na urodziny. Jest kilka osób, dobrze się bawicie. I w pewnym momencie zauważasz, że ta koleżanka ma już dosyć, że jest zmęczona i że chociaż bardzo lubi wszystkich swoich gości, to chciałaby, żeby już poszli. Ja właśnie takie sytuacje zawsze wyczuwałam jako pierwsza z towarzystwa. Często przez to byłam uważana za nieśmiałą. Ale po przeczytaniu tej książki już wiem, że to po prostu cecha osób wysoko wrażliwych – wspomina podczas naszej rozmowy telefonicznej Magda. 

Opowiedziała mi również o kilku innych sytuacjach, w których była postrzegana jako osoba nieśmiała. Jednak prawda była taka, że w każdym z tych momentów miała ochotę zapytać, czy komuś nie przeszkadza jej obecność. Bo nie chciała być nachalna, nie chciała nikomu narzucać swojego towarzystwa.  

>>> O czym wie tylko twój telefon?

Wysoko wrażliwy, czyli kto? 

Zanim na jednej z grup dla wysoko wrażliwych dorosłych poznałam Magdę, sama sięgnęłam po książkę Elaine N. Aron. I wiem, że też jestem wysoko wrażliwa. Bo osoby te, choć może wydawać się to naprawdę dziwne, mają też wyrzuty sumienia, gdy komuś coś sprzedają. Mimo że poświęciły temu np. kilka godzin pracy, to jest im po prostu szkoda kogoś, kto od nich kupuje. Ponadto wysoko wrażliwi mają najczęściej artystyczne dusze i doskonale sprawdzają się właśnie w artystycznych zawodach. Ale, co ciekawe, dobrze sprawdzają się też w pracy z ludźmi, szczególnie, gdy dzięki niej mogą nieść pomoc. Bo mają też bardzo rozwiniętą empatię i łatwiej odczytują potrzeby innych.  

fot. pixabay

Niestety, bycie wysoko wrażliwym często może też utrudniać relacje. Szczególnie z osobami, które nie mają tych samych cech. W takim przypadku trudno jest chociażby stworzyć związek. A jeśli już się uda, często jest on pełen kłótni. Bo niełatwo jest zrozumieć osobę wysoko wrażliwą. Może w tym pomóc lektura wspomnianej książki Elaine N. Aron, którą – jako wrażliwiec – szczerze polecam.  

Zobacz także
Wasze komentarze