PAP/Krzysztof Ćwik

PAP/Krzysztof Ćwik

Miliony osób obserwowały pierwsze od 1999 roku widoczne w Europie całkowite zaćmienie Słońca [+GALERIA]

Miliony osób w całej Europie obserwowały w środę wieczorem pierwsze od 1999 roku całkowite zaćmienie Słońca widoczne w jej kontynentalnej części. Największe emocje zjawisko to wzbudziło na Islandii i w Hiszpanii, gdzie całkowita faza zaćmienia trwała najdłużej i była najlepiej widoczna.

Zaćmienie Słońca zaczęło się o 17.34 czasu polskiego – jako częściowe – nad Morzem Beringa. Pas zaćmienia całkowitego przebiegał od półwyspu Tajmyr na północy Rosji przez Ocean Arktyczny, Grenlandię, Islandię, Ocean Atlantycki, Hiszpanię, skrawek Portugalii i aż do archipelagu Balearów na Morzu Śródziemnym.

Zjawisko trwało globalnie 264 minuty, przy czym najdłużej faza całkowita była widoczna na Islandii, przy klifach Latrabjar (2 minuty i 13 sekund). O godz. 19.46 w pobliżu Islandii nastąpiło maksimum zaćmienia – faza całkowita trwała tam 2 minuty i 18 sekund. W Hiszpanii całkowite zaćmienie było widoczne krócej przez dwie minuty, ale za to można było je obserwować ok. 40 proc. terytorium kraju.

PAP/Grzegorz Momot

Częściowe zaćmienie było widoczne m.in. w większej części Europy, w tym w Polsce, a także w północno-zachodniej Afryce, północno-wschodnich rejonach Ameryki Północnej.

Zaćmienie Słońca przyciągnęło na Islandię dziesiątki tysięcy turystów. Islandzka Izba Turystyczna szacowała, że spodziewała się blisko 130 tys. gości, a noclegi w Reykjaviku i na zachodzie kraju były zarezerwowane już od roku. W środę z powodu napływu turystów zamknięto drogi prowadzące do punktów widokowych na klifach.

Ale przybyli turyści obserwowali zaćmienie nie tylko z lądu, lecz także z powietrza i morza. Jak informował publiczny nadawca RUV, na krajowym lotnisku w Reykjaviku wynajęte zostały wszystkie samoloty oraz helikoptery, a u zachodnich wybrzeży wyspy spodziewano się 31 statków wycieczkowych, mogących pomieścić na pokładach łącznie nawet 53 tys. pasażerów i członków załóg.

EPA/URS FLUEELER 
Dostawca: PAP/EPA.
EPA/URS FLUEELER
Dostawca: PAP/EPA.

Podobnie było w Hiszpanii, mimo że w tym kraju pas widoczności zaćmienia był znacznie dłuższy. Według danych zgromadzonych przez portal RTVE we wspólnotach autonomicznych hiszpańskie władze regionalne i lokalne przygotowały ponad 400 oficjalnych lub rekomendowanych punktów obserwacyjnych zaćmienia Słońca.

Hiszpański instytut transportu drogowego (DGT) szacował, że w środę ruch może być większy o 400 tys. do 1,5 mln przejazdów, a media informowały w ciągu dnia, że na wielu drogach prowadzących do tych punktów już na kilka godzin przed rozpoczęciem zaćmienia utworzyły się korki.

Wśród wielu podróżnych, którzy przybyli do Hiszpanii, by obserwować rzadkie zjawisko na niebie, jest astronom i laureat Nagrody Nobla z fizyki w 2019 r. Didier Queloz ze Szwajcarii. Queloz, który wspólnie z Michelem Mayorem otrzymał tę nagrodę za odkrycie pozasłonecznej planety, pierwszej znanej ludziom planety krążącej wokół gwiazdy podobnej do słońca, zaćmienie miał obserwować z prowincji Tarragona w Katalonii, gdzie znajduje się założone w 1904 roku obserwatorium, zajmujące się m.in. relacjami między Słońcem a Ziemią.

EPA/TOLGA AKMEN
EPA/TOLGA AKMEN
Dostawca: PAP/EPA.

Duże emocje zaćmienie Słońca wzbudziło także w Wielkiej Brytanii, choć w tym kraju tarcza słoneczna nie była przesłonięta całkowicie. Media informowały, że klienci ruszyli do sklepów, by kupić specjalne okulary służące do bezpiecznego obserwowania zjawiska, a w wielu miejscach zabrakło ich już we wtorek. W Wielkiej Brytanii zaćmienie najlepiej widoczne było w Kornwalii i sąsiednim hrabstwie Devon, a także w Pembrokshire w Walii, gdzie Księżyc przesłonił od 94 do 96 proc. tarczy Słońca.

Następne całkowite zaćmienie Słońca, które będzie można obserwować w Europie nastąpi już za niespełna rok – 2 sierpnia 2027 r. Jednym fragmentem Europy, w którym to zjawisko będzie widoczne, będą południowe skrawki Hiszpanii oraz Gibraltar.

Galeria (16 zdjęć)
Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze