fot. Abimael Ahumada/unsplash

fot. Abimael Ahumada/unsplash

500 mln chrześcijan na świecie ma problem z dostępem do Biblii

W wielu krajach czytanie Pisma Świętego lub posiadanie własnego egzemplarza spotyka się z wieloma ograniczeniami, a nawet jest niebezpieczne. Według raportu „Bible Access List 2026” (Lista Dostępu do Biblii 2026) ponad 500 milionów chrześcijan żyje w krajach, w których dostęp do Biblii jest utrudniony z powodu prześladowań.

Opublikowany niedawno raport „Bible Access List 2026” zwraca uwagę na rzeczywistość, o której na Zachodzie czasem się zapomina: swobodny dostęp do Słowa Bożego nie jest dla wszystkich chrześcijan czymś oczywistym czy zagwarantowanym. W niektórych krajach zakup Biblii, trzymanie jej w domu, rozpowszechnianie czy korzystanie z jej treści w internecie może wiązać się z ograniczeniami, a w skrajnych przypadkach, narażać wierzących na represje.

Tegoroczne badania, opracowane przez Bible Access Initiative (zrzeszającą m.in. organizacje Open Doors International oraz Digital Bible Society), obejmują 106 krajów. Analizowane są polityczne, religijne, gospodarcze i technologiczne przeszkody, które uniemożliwiają lub utrudniają dostęp do Pisma Świętego.

>>> USA: Biblia Czirokezów pomocą w odrodzeniu języka

fot. Freepik/Freepik
fot. Freepik/Freepik

Najbardziej wymowna liczba dotyczy ograniczeń wynikających z prześladowań. Ponad 500 milionów chrześcijan mieszka w krajach, gdzie dostęp do Biblii jest utrudniony przez takie czynniki, jak kontrola państwowa, cenzura, działania grup ekstremistycznych czy presja ze strony rodziny i otoczenia społecznego. Spośród nich ponad 250 milionów osób zmaga się, według szacunków, ze szczególnie poważnymi trudnościami. Należy jednak odróżnić tę sytuację od całkowitego braku Biblii. Raport nie stwierdza, że ​​500 milionów chrześcijan jest całkowicie pozbawionych Pisma Świętego. Szacuje natomiast, że 126 milionów chrześcijan w 81 krajach nie posiada własnego egzemplarza Biblii z powodu ograniczeń, ubóstwa lub braku odpowiedniej infrastruktury.

Istotne trudności ekonomiczne dodatkowo potęgują problemy związane z prześladowaniami. Ponad 550 milionów chrześcijan żyjących w 33 krajach napotyka poważne bariery społeczno-ekonomiczne w dostępie do Pisma Świętego. Szacuje się, że w krajach tych 82 miliony osób nie posiadają własnej Biblii.

Baner patronite

„Bible Access List” wskazuje na różne rodzaje barier. Jeśli chodzi o ograniczenia wynikające bezpośrednio z prześladowań, do najbardziej dramatycznych sytuacji dochodzi w takich krajach jak Afganistan, Jemen, Somalia, Korea Północna czy Erytrea. W państwach tych problem wykracza poza kwestię ceny książki czy jej dostępności w księgarniach; druk, import, dystrybucja, przechowywanie, a nawet samo posiadanie Pisma Świętego mogą podlegać ścisłej kontroli lub być niezwykle utrudnione. Obraz sytuacji zmienia się jednak, gdy weźmie się pod uwagę fizyczny niedobór egzemplarzy Biblii, do krajów o największych potrzebach takich jak Demokratyczna Republika Konga, Etiopia, Nigeria, Indie i Uganda.

Rozwój technologii cyfrowych również nie wyeliminował tych przeszkód. Szacuje się, że ponad 400 milionów chrześcijan w 42 krajach nie ma dostępu do internetu, a 277 milionów mieszka w regionach, gdzie korzystanie z Biblii w sieci może być ograniczone lub wiązać się z ryzykiem.

Liczby te nabierają szczególnego znaczenia, gdy spojrzy się na nie z perspektywy Europy. We Francji każdy może kupić Biblię, zamówić ją w kilka sekund, pobrać na telefon lub czytać Pismo Święte online za darmo. Wolność ta wydaje się tak oczywista, że ​​łatwo uznać ją za coś, co po prostu się należy.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze