fot. EPA/ERDEM SAHIN

Kościół w Turcji – pomimo problemów pełen nadziei

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Słuchając się wzajemnie możemy nie tylko lepiej zrozumieć sytuację innych, ale także pomóc sobie. I to jest świetny punkt wyjścia do bliższej i skuteczniejszej współpracy. Tak o spotkaniu biskupów basenu Morza Śródziemnego mówi jego uczestnik, wikariusz apostolski Stambułu w Turcji.

Bp Rubén Tierrablanca Gonzalez wskazał także na problemy i nadzieje Kościoła katolickiego w tym kraju.

Nasza wspólnota żyje w trudnych warunkach. Nie jest tajemnicą, że brak jej oficjalnego uznania przez państwo. A to stwarza wiele trudności i niesie mnóstwo ograniczeń. Ale nad problemami nie trzeba płakać, ale zmierzyć się z nimi i przezwyciężać je. Kościół katolicki, który jest mniejszością religijną w kraju o ogromnej większości muzułmańskiej, istnieje i nadal tu pozostanie, na zawsze – zapewnił w wywiadzie dla Radia Watykańskiego wiakariusz apostolski Stambułu.

>>> Wierni modlili się o pokój między Turcją a Syrią [ZDJĘCIA]

– Jesteśmy bowiem w kolebce Kościoła pierwotnego. Początki Kościoła mają miejsce na naszej ziemi. Stambuł i zachodnią część Turcji możemy nazwać «Ziemią Soborów». Tu bowiem miały miejsce wielkie Sobory w Nicei, Konstantynopolu, Efezie, Chalcedonii. Wszystko to jest dla nas wielkim wyzwaniem do życia wiarą i dawania świadectwa Ewangelii. Nadzieją naszego Kościoła jest budowanie naszej wspólnoty, która jest wielokulturowa, wielojęzyczna i staje się znakiem jedności całego Kościoła. Z drugiej strony Turcja, życie społeczne, polityczne, jest w ciągłym ruchu, jest wiele zmian, wszystko się rozwija. To daje nam nadzieję na lepsze jutro. Kościół w Turcji buduje nadzieję, więcej: jest jej szkołą! – mówił biskup.

Zobacz także
Wasze komentarze