fot. pixabay.com

Nikaragua: prześladowania trwają nadal

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Pomimo pozornego spokoju w Nikaragui wciąż dochodzi do represjonowania ludzi. Reżim Daniela Ortegi nie przestrzega podpisanego porozumienia. Opinię tę wyraziła jezuicka Konferencja Prowincjałów Ameryki Łacińskiej i Karaibów.

W nocie, podpisanej przez prezydenta konferencji o. Roberta Jaramillo SJ, przypomina się, że od kwietnia 2018 roku, kiedy ludzie wyszli na ulice, aby zaprotestować przeciwko próbie wprowadzenia drastycznych zmian socjalnych, w Nikaragui zginęło 328 osób, ponad 800 było niesłusznie więzionych, z czego 130 nadal przebywa w areszcie. Osoby, które zostały uwolnione nadal są inwigilowane, nachodzone przez agentów tajnej policji w swoich domach oraz we wspólnotach, w których przebywają. Szerzy się także donosicielstwo i bardzo ścisła kontrola społeczna, a protesty ze względu na terror i strach praktycznie ustały.

>>> Nikaragua: Chrystus znienawidzony

Jezuici informują także, że ponad 88 tys. Nikaraguańczyków musiało opuścić swój kraj, w tym ponad 100 dziennikarzy. „Nie zaprzestaniemy oskarżać reżimu Ortegi o samowolę i nadużycia. Pragniemy kontynuować nasze wsłuchiwanie się w głos cierpiących z powodu tyranii, która chce zniszczyć sen o wolności i demokracji poprzez terror, tortury oraz zabójstwa” – napisali prowincjałowie Ameryki Łacińskiej i Karaibów.

Zobacz także
Wasze komentarze