epa06704884 Pope Francis arrives at the Madonna del Divino Amore Sanctuary (Our Lady of Devine Love) for the recital of the Holy Rosary at the beginning of the Marian month, the month dedicated by the Catholic Church to the Virgin Mary, in Rome, Italy, 01 May 2018. EPA/ANGELO CARCONI Dostawca: PAP/EPA.

Papież wciąż myśli o podróży do Syrii i Iraku

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Jeśli warunki by na to pozwoliły, Papież Franciszek od razu pojechałby do Syrii i Iraku. On nie obawia się o swoje życie, tylko myśli o innych. Wizyta bez spotkań z miejscowymi ludźmi byłaby tylko teatralnym gestem. Wskazuje na to kard. Leonardo Sandri, który na prośbę Ojca Świętego organizuje w Bari na południu Włoch ekumeniczną modlitwę o pokój na Bliskim Wschodzie.

Papież bardzo przeżywa cierpienia mieszkańców Bliskiego Wschodu. Leży mu na sercu to, by świat nie zapominał o ich sytuacji i był z nimi solidarny. Przypomina o tym prefekt Kongregacji dla Kościołów Wschodnich, podkreślając, że właśnie z tej troski Papieża zrodziła się inicjatywa modlitwy w Bari. Odbędzie się ona 7 lipca. „Ważne jest to, że spotkanie będzie ekumeniczne i że Franciszek zaprosił na nie przedstawicieli wszystkich Kościołów tego zapalnego regionu” – mówi kard. Sandri.

„Widzę, jak Papież żyje cierpieniami świata od początku swego pontyfikatu. To zaproszenie do Bari Patriarchów Kościołów katolickich i prawosławnych Bliskiego Wschodu jest gestem wielkiej wrażliwości, znakiem dźwigania cierpienia świata na własnych barkach – mówi Radiu Watykańskiemu kard. Sandri. – Franciszek chce, by towarzyszyli mu w tym przedstawiciele Kościoła, aby wspólnie modlić się do Pana, a jednocześnie, by pokazać to cierpienie światu. Chce wezwać wszystkich do budowania sprawiedliwości, pokoju, do poszanowania godności człowieka, a szczególnie do obrony chrześcijan, którzy są prześladowani i wszystkich ludzi, którzy żyją w strasznych warunkach codziennych bombardowań, zabójstw, terroru, zemsty i podziałów”.

Kard. Sandri podkreśla, że Papież chciałby pojechać do Syrii i Iraku. Wskazuje jednak, że trzeba jednak zobaczyć, kiedy pozwolą na to warunki. „Organizowanie papieskich ceremonii bez ludzi, byłoby tylko teatralnym gestem, który nie przyniósłby oczekiwanych owoców dla tych narodów” – podkreśla prefekt Kongregacji dla Kościołów Wschodnich.

Papież wciąż myśli o podróży do Syrii i Iraku
6 (100%) 1 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze