Syria, kolejne bombardowania. fot. EPA/STR

Raport Caritas o sytuacji w Syrii

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Emigracja młodych, zapaść w służbie zdrowia, zniszczona infrastruktura i brak szkół, to najpilniejsze potrzeby zniszczonej działaniami wojennymi Syrii – wynika z zaprezentowanego w czwartek raportu Caritas Polska.

Jak powiedział maronicki arcybiskup Aleppo Joseph Tobji, obecnie w niektórych rejonach Syrii nadal prowadzone są działania wojenne. Jednak nawet w miastach, gdzie działania wojenne ustały, mieszkańcy nadal odczuwają skutki wojny.

„Ogromnym wyzwaniem jest pomoc ludziom w powrocie do normalnego życia” – ocenił. Zdaniem abp. Tobji, największym problemem Syrii jest emigracja ludzi młodych, którzy mogliby podźwignąć kraj z ekonomicznej zapaści.

„Również w służbie zdrowia sytuacja jest dramatyczna. Ludzie, którzy w czasie walk musieli skupić się na tym, by przeżyć kolejny dzień, teraz muszą poradzić sobie z chorobami, których leczenie zaniedbali. Kolejna kwestia, to osoby starsze, których rodziny wyemigrowały. Teraz są samotne i nie ma kto się nimi zająć” – zaznaczył. Dodał, że wiele syryjskich dzieci wciąż nie chodzi do szkoły. Ponadto – jak podkreślił – dzieci te zmagają się z traumą działań wojennych, których były świadkami. „Robimy wszystko, by przywrócić im dzieciństwo” – powiedział abp Tobji.

Według hierarchy, zniszczona jest także syryjska infrastruktura – wiele rodzin nie ma dachu nad głową, a ceny mieszkań na wynajem od początku wojny znacznie wzrosły. „Rodziny mają wybór – albo przeznaczają wszystkie pieniądze na mieszkanie i wówczas nie stać ich na jedzenie i leki, albo muszą mieszkać na ulicy” – zaznaczył. Dodał, że dla mieszkańców ważna jest także odbudowa kościołów, bo dzięki temu „czują, że chrześcijaństwo nie zniknęło z ich kraju”.

Jak zaznaczył dyrektor Caritas Polska ks. Marcin Iżycki, zaprezentowany raport ma na celu pokazanie, co obecnie jest najpilniejszą potrzebą ludności w Syrii. „Syria już zeszła z pierwszych stron gazet, powraca na nie tylko na chwilę – wtedy, gdy giną setki ludzi. My chcieliśmy pokazać, że ta wojna trwa już wiele lat i miliony ludzi wciąż potrzebuje pomocy” – zaznaczył ks. Iżycki.

Poinformował, że Caritas Polska od wielu lat wspiera systemowo mieszkańców Syrii, a zwłaszcza mieszkańców Aleppo. „Mimo że dzięki naszym rodakom przeznaczyliśmy już ponad 30 mln zł na pomoc dla mieszkańców Syrii, to jednak potrzeby są wciąż duże” – zaznaczył.

Wyjaśnił, że środki te są przeznaczane na najbardziej podstawowe potrzeby: zakup żywności i ubrań, ogrzewania w zimę. „Nasza pomoc, poprzez pracowników w Syrii, trafia bezpośrednio do tych, którzy jej najbardziej potrzebują” – podkreślił.

Ks. Iżycki przyznał, że w ostatnim czasie liczba osób, które są objęte programami pomocowymi Caritas, znacznie spadła. Wyjaśnił, że stało się tak z powodu mniejszej liczby darczyńców. „Staramy się z naszych środków uzupełniać te braki. Mamy nadzieję, że takie sytuacje, jak ta dzisiejsza – pokazanie raportu, ale także przeprowadzanie różnych akcji, koncertów, pomogą nam zebrać środki, które przeznaczymy dla potrzebujących rodzin” – zaznaczył.

fot. EPA/MOHAMMED BADRA

Przypomniał, że najważniejszy program pomocowy Caritas Polska – „Rodzina Rodzinie” – w całości opiera się na pieniądzach wpłacanych przez darczyńców. Przypomniał, że w Syrii prowadzone są także inne programy, takie jak program mikrograntów dla drobnych przedsiębiorców, dzięki którym miejscowa ludność może uniezależnić się od pomocy humanitarnej. W ramach programu Caritas dofinansowuje np. otwarcie zakładu stolarskiego, piekarni czy zakładu optycznego. Jak wyjaśnił ks. Iżycki, program to kilkadziesiąt grantów, a każdy z nich to koszt ok. 3-5 tys. dolarów. Łączny budżet projektu to 1 433 000 zł.

Dodał, że Caritas finansuje też stypendia dla utalentowanej młodzieży. W ramach projektu 200 najzdolniejszych studentów otrzyma stypendium w wysokości 85 zł miesięcznie przez rok. Budżet projektu to 204 tys. zł. Dodatkowo Caritas finansuje w Aleppo działanie dwóch świetlic popołudniowych, w których dzieci mogą nadrobić zaległości w nauce.

Ks. Iżycki poinformował, że zespół Caritas w najbliższym czasie odwiedzi Syrię, by na miejscu porozmawiać z beneficjentami i miejscowymi partnerami i zobaczyć, jak wdrażane są programy.

Koordynatorka projektów zagranicznych Caritas Polska Sylwia Hazboun wyjaśniła, że Caritas Polska pomaga w Syrii od 2013 r. W 2016 r. uruchomiła program „Rodzina Rodzinie”, dzięki któremu konkretnym syryjskim rodzinom przekazano dotąd 30 mln zł, za które mogły kupić artykuły pierwszej potrzeby: żywność, ubrania, opał na zimę czy leki.

Hazboun podkreśliła, że zaprezentowany raport stanowi podsumowanie 5 lat działalności Caritas. Jak wynika z raportu, obecnie w Syrii pomocy humanitarnej potrzebuje 13 mln osób, a 69 proc. Syryjczyków żyje w skrajnym ubóstwie. Bezrobocie sięga 58 proc. społeczeństwa, a ceny żywności wzrosły o ok. 800 proc. w porównaniu do stanu sprzed wojny.

Jak poinformowała Hazboun, 2,1 mln syryjskich dzieci wciąż nie chodzi do szkoły. 35 proc. społeczeństwa nie ma dostępu do wody pitnej. Dodatkowo, ponad 5 mln syryjskich rodzin mieszka w częściowo zburzonych domach, w których nie ma prądu i ogrzewania.

Hazboun dodała, że ok. 5,5 mln osób uciekło z Syrii, głównie do krajów ościennych, takich jak Turcja, Liban czy Jordania. 6 mln osób to uchodźcy wewnętrzni, którzy opuścili swoje miasta i przenieśli się do bezpieczniejszych regionów kraju.

„Od początku tego roku współpracujemy z ośrodkiem Hope Center, który działa przy Kościele katolickim w Aleppo. Jego pracownicy są odpowiedzialni za realizację i monitoring projektów Caritas Polska i są naszymi partnerami. To od nich, jako ekspertów, którzy znają sytuację z pierwszej ręki, otrzymaliśmy wiele informacji zawartych w raporcie” – wyjaśniła Hazboun.

Raport Caritas o sytuacji w Syrii
6 (100%) 1 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze