Senegal: muzułmanie i chrześcijanie żyją w zgodzie

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Senegal to jeden z krajów, w których wyznawcy islamu i chrześcijanie żyją w modelowej niemal zgodzie. Jeśli chodzi o chrześcijaństwo, to dominują katolicy. Rozwinięty jest też kult maryjny.

W ramach Kościoła katolickiego w Senegalu funkcjonuje obecnie jedna metropolia, w której skład wchodzi jedna archidiecezja i sześć diecezji. Najbardziej znanym arcybiskupem dakarskim jest Marcel Lefebvre. Jako biskup Dakaru brał udział w pracach komisji przygotowującej sobór watykański II. W czasie soboru, już jako biskup francuskiego Tulle, nie zaakceptował zmian dokonanych przez sobór.

Większość miast i miejscowości Senegalu ma własny kościół lub kaplicę. W 1888 roku w Popenguine powstało sanktuarium na wzór katedry Notre Dame. Dziś jest ono miejscem pielgrzymek, każdej wiosny chodzą do niego pieszo senegalscy pielgrzymi z Dakaru.

Zdjęcie: Popenguine jest znane z sanktuatium maryjnego

W Senegalu jest to tak naprawdę tylko jedno miejsce, którego ranga urosła do roli katolickiego sanktuarium. Co ciekawe, Popenguine nie powstało w rezultacie nadzwyczajnego cudu, lecz w związku z kultem maryjnym senegalskich katolików, wprowadzonym przez europejskich misjonarzy. Jego początki sięgają końca drugiej połowy XIX wieku.

Misja świętej Otylii
Ewangelizacja rejonu Popenguine rozpoczęła się w 1885 roku. To wtedy powstała misja świętej Otylii we wsi Guéréo. Okolice te zamieszkiwał lud Serer, który praktykował animizm (pogląd, zgodnie z którym istoty nie-ludzkie – takie jak zwierzęta, rośliny czy przedmioty nieożywione – posiadają duszę). Pierwszym zadaniem misjonarzy było przyciągnięcie miejscowej społeczności do kościoła. A to wcale nie było takie łatwe.

O konwersję nowych dusz zabiegali także muzułmanie, którzy na terenie Senegalu pojawili się znacznie wcześniej niż misjonarze z Europy. W rezultacie muzułmanie okazali się bardziej skuteczni niż katolicy, bo dziś ponad 90 procent Senegalczyków wyznaje islam. Inną barierą była silna tradycja animistyczna. Nawet po przejściu na islam czy chrześcijaństwo, pozostawali w duszy animistami. Dla Senegalczyków Bóg nie pojawił się dopiero wraz z misjonarzami. W 1887 roku biskupem, przewodzącym Kościołem katolickim w Senegalu został biskup Picard. W roku swojej nominacji odwiedził on Struba. I to właśnie wtedy miał powstać pomysł na powołanie sanktuarium maryjnego w Poponguine, wsi, która leżała w rejonie, gdzie pracował ojciec Strub. Pomysł Picarda był prosty. Chciał utworzyć sanktuarium, które stałoby się centrum pielgrzymkowym dla senegalskich katolików. Popenguine wydawało się być idealną lokalizacją z racji swojego położenia i łatwego dostępu od strony oceanu. Duża rolę w wyborze miejsca odgrywało też pochodzenie biskupa, który był Normandczykim. Podobno Popenguine przypominało mu rodzinną Normandią. Tak powstało Notre Dame de la Deliverance. W rezultacie decyzji Picarda, 22 maja 1888 roku odbyła się pierwsza pielgrzymka do nowego sanktuarium. Pielgrzymi przybyli drogą morską z Goree, Dakaru i Saint Louis. Na miejscu odbyła się specjalna ceremonia. Towarzyszył jej chrzest 38 osób.

Zdjęcie: praca rybaków w Senegalu

Problemy sanktuarium
W 1889 roku zmarł biskup Picard. Nie zdążył zrealizować swoich planów wobec Popenguine. Jego dzieło kontynuował biskup Berthet. Wiedział dobrze, że sanktuarium pozwoli umocnić Kościół katolicki w Senegalu. Jednak pierwszy sanktuaryjny budynek nie przetrwał długo. Solidniejszą konstrukcję, wznoszono przez kolejne 40 lat. Zawalenie się kościoła nie było pierwszym problemem. W związku z epidemią żółtej febry misja została zamknięta. Troska o jej losy spoczęła w rękach mieszkańców Popenguine. Odwiedzał ich czasem ksiądz z Thies. W 1901 roku (po roku przerwy) w sanktuarium znowu pojawiła się jego stała obsada. Oprócz księdza przyjechały siostry zakonne.

Powierzenie narodu Maryi
W następnych latach do Popenguine przybywały regularne pielgrzymki. Decyzją biskupa Kunemanna każdy region Senegalu miał pielgrzymować do sanktuarium. Przerwa w działaniu Poponguine rozpoczęła się w 1914 roku. Później wielokrotnie ta sytuacja ulegała zmiana i powrocie do stanu poprzedniego. Na początku niepodległego bytu (1963 rok), do Popenguine wyruszyła narodowa pielgrzymka, aby powierzyć Senegal opiece Maryi. Rosła ranga sanktuarium. Przyciągało ono coraz więcej pielgrzymów. W 1980 roku pułkownik senegalskiej armii, Pierre Faye, postanowił powrócić do dawnej tradycji pielgrzymowania na piechotę do Popenguine. W jego ślady poszli inni Senegalczycy. Do dziś z Dakaru wędrują, raz w roku, na własnych nogach. W 1992 roku w sanktuarium był tam też papież Jan Paweł II. Obecnie, szacuje się, że więcej niż 100 tysięcy pielgrzymów odwiedza każdego roku Popenguine. Senegalscy muzułmanie nazywają to miejsce „świętym miastem” katolików.

Dominującą wśród mieszkańców Senegalu religią jest jednak islam, wyznaje go aż 94% Senegalczyków. Chrześcijanie stanowią tylko 5% społeczeństwa. Oficjalne statystyki zaniżają jednak liczbę wyznawców tradycyjnych religii, bo w Senegalu wierzenia i tradycje pierwotnej religii pozostają silnie zakorzenione pośród muzułmanów i chrześcijan.

Co ciekawe mimo tak dużej dysproporcji, między muzułmanami a chrześcijanami mieszkającymi w Senegalu stosunkowo rzadko dochodzi do nieporozumień. Kraj wydaje się być modelowym pod względem tolerancji i wolności wyznania. W 1960 roku na pierwszego prezydenta kraju wybrano katolika, Leopolda Sedar Senghora. Organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie wymienia jednak Senegal wśród krajów, gdzie wyznawcy Chrystusa doznają represji i dyskryminacji w sferze publicznej.

Senegal: muzułmanie i chrześcijanie żyją w zgodzie
6 (100%) 1 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze