Fot. RCAV Archives

Raymond de Coccola OMI: misjonarz „niezwykłego ludu” 

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Kiedy przybył do społeczności Innuitów, nie miał pojęcia, jak łowić ryby, strzelać z pistoletu czy jeździć psim zaprzęgiem. A jednak misjonarz, o. Raymond de Coccola OMI założył jedną z pierwszych katolickich misji wśród „niezwykłego ludu” Północy.

Wszystko zaczęło się w 1937 r., gdy o. Raymond został posłany na Daleką Północ. Codziennie pokonywał psim zaprzęgiem tysiące kilometrów i regularnie sporządzał mapę terenu. Dzięki jego żmudnej pracy udało się stworzyć potem następne misje na tym niezwykle trudnym terenie. Sam o. Raymond przez 12 lat dokumentował życie, jak pisał, „niezwykłego ludu”.

Fot. RCAV Archives

Jak widać, był nie tylko misjonarzem, ale także podróżnikiem i fotografem. Dzięki jego materiałom, diecezja w Vancouver (USA) posiada niezwykły zbiór ponad 400 unikatowych zdjęć dokumentujących życie Inuitów.

– Nie mamy niczego podobnego w naszej kolekcji – powiedziała Jennifer Sargent, archiwistka Archidiecezji Vancouver. – Jego zdjęcia są piękne. Miał artystyczne oko – dopowiada.

Fot. RCAV Archives

Po 12 latach misjonarz odszedł z posługi misyjnej i przez 28 lat był proboszczem w parafii św. Michała w Burnaby. Zmarł w 1985 r.

Przy pisaniu korzystałam z tego artykułu.

Galeria (5 zdjęć)
Raymond de Coccola OMI: misjonarz „niezwykłego ludu” 
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze