Świat milcząco przyzwala na prześladowanie chrześcijan w Erytrei

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

W Erytrei 50 proc. chrześcijan jest prześladowanych za wiarę, torturowanych i więzionych w kontenerach. O sytuacji ludzi mieszkających w tym kraju niewiele się dziś mówi.

Milczenie świata jest niestety cichym przyzwoleniem na to, co się tam dzieje. Nie możemy na to pozwalać – mówił ks. Rafał Cyfka, dyrektor krakowskiego biura Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. O sytuacji chrześcijan we wschodniej Afryce mówił 11 kwietnia podczas debaty w ramach „Pól Dialogu”.

Erytrea w raportach PKWP od wielu lat zajmuje miejsce na czerwonej liście państw, w których chrześcijanie doświadczają najbardziej krwawych prześladowań. – Erytrea nazywana jest „Koreą Północną Afryki”. Dlatego na niej chcemy koncentrować naszą uwagę, ponieważ życie chrześcijan w tym kraju pogarsza się poprzez trwające prześladowania i dyskryminacje – mówił ks. Rafał Cyfka, oceniając sytuacje chrześcijan w tym kraju. Zwrócił uwagę, że w Erytrei mieszka ponad 5 mln mieszkańców z czego blisko 50 proc. to chrześcijanie, drugą połowę stanowią muzułmanie, a około 3 proc. wyznawcy tradycyjnych wierzeń afrykańskich.


– Kościoły chrześcijańskie nie mogą swobodnie działać. Funkcjonuje tam przymusowe wcielanie do armii do 70. roku życia. Przez to Kościół traci pasterzy, a ludzie są pozostawieni bez opieki duszpasterskiej – wyjaśnił. Podkreślił, że jakakolwiek forma ewangelizacji wiąże się z karami więzienia. – Są to najczęściej blaszane kontenery, w których są przetrzymywani chrześcijanie. Obecnie w Erytrei w takich kontenerach przebywa około 3 tys. chrześcijan. Tam są nieludzkie warunki, temperatura w cieniu sięga 45 stopni. W jednym kontenerze przebywa około 60 osób przez 24 godziny na dobę za to, że nie chcą wyprzeć się Chrystusa – wyznał.

Zwrócił uwagę na to, że do Europy dociera każdego roku ok. 60 tys. Erytrejczyków. – Skoro tak jest to musimy pokazać kim oni są, co przeżywają. Reżim panuje w Erytrei od niepodległości, czyli od 1993 roku i staje się zniewoleniem tych ludzi, obywateli tego kraju. A prawa człowieka w ogóle nie są tam szanowane. I niestety nie widać możliwości poprawy, ponieważ uchwalona tam konstytucja mówiąca o wolności religijnej nigdy nie weszła w życie – tłumaczył prelegent.

W jego ocenie jest to teoretyczne państwo funkcjonujące w ramach dyktatury. – Człowiek jest niewolnikiem, który ma służyć państwu. Mieszkańcy przeżywają dramat w swoim kraju, ale też dramat ucieczki z niego – powiedział, dodając, że o Erytrei dzisiaj się niewiele mówi w przestrzeni publicznej. – Afryka w ogóle nas nie interesuje. Mało się mówi o tym, co przeżywają tam ludzie. Kraje ościenne, Unia Europejska i ONZ miałyby wielki wpływ ma to, co tam się dzieje, a dzieje się źle, bo ludzie uciekają i szukają nowego życia – podkreślił ks. Cyfka.

– Milczenie świata i nie robienie nic dla tamtych ludzi jest niestety cichym przyzwoleniem na to co się tam dzieje. Nie możemy na to pozwolić. Dlatego chcemy głośno mówić o tym – zaznaczył. Zwrócił uwagę także na to, że społeczność chrześcijańska pomaga tamtejszym ludziom, ale jest to trudne, ponieważ rząd wszystko kontroluje i chce zabezpieczyć państwo przed ingerencją z Zachodu.

„Pola Dialogu” to projekt krakowskiego biura Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Jest to miejsce podejmujące temat prześladowanych chrześcijan, które jednocześnie stwarza przestrzeń dialogu i spotkań.

W ramach tej inicjatywy działa kawiarnia, organizowane są wystawy, debaty, projekcje filmowe i spotkania z gośćmi z krajów prześladowań. Zapraszane są również osoby, które aktywnie uczestniczą w publicznej debacie dotyczącej tematu uchodźców, obecnego kryzysu Unii Europejskiej, roli Polski oraz sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Świat milcząco przyzwala na prześladowanie chrześcijan w Erytrei
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze