fot. Solen Feyissa/unsplash

fot. Solen Feyissa/unsplash

Nie będziesz miał ChataGPT przede mną [FELIETON]

Niemal wszyscy używają dziś sztucznej inteligencji. Jednym pomaga w obliczeniowej pracy, innym ułatwia planowanie wakacji. Może udoskonalać nasze autorskie projekty, ale także odpowiadać na problemy relacyjne, egzystencjalne czy przeróżne rozterki serca. Czasem ChatGPT ufamy bardziej niż własnemu rozsądkowi, a – co gorsza – bardziej niż Bogu i Jego Słowu. A przecież, o czym przypomina Leon XIV w encyklice Magnifica Humanitas, algorytmy nie są neutralne.

Gdy chodziłam do szkoły podstawowej, nauczyciele przestrzegali przed łatwowiernością wobec informacji zamieszczonych na Wikipedii – wszak każdy może ją współtworzyć, a dodawane tam treści nie zawsze są wystarczająco weryfikowane (oczywiście musiałam to sprawdzić na własnej skórze; do dziś ta encyklopedia kryje moje młode pomysły). Po kilkunastu latach widzę podobieństwo między sposobem traktowania informacji zamieszczanych wówczas na popularnych witrynach internetowych a spojrzeniem na informacje, które dziś podsuwa nam ChatGPT. Choć ufność wobec tych drugich zdaje się niepokojąco większa.

>>> Pokolenie scrollowania. Jak algorytmy wpływają na rozwój dzieci?

Najwygodniej

Gdy wszędzie nam się spieszy, coraz częściej rezygnujemy z przeglądarki, by zdobyć informacje – o książkach już nie wspominając. Chatbot odpowie od razu niemal na wszystko, a gdy znudzi nam się jego sztuczna charakterystyka stylu wypowiedzi, możemy ustawić na nowo jego pamięć, by odpowiedzi brzmiały tak, jak sobie tego życzymy. Mniej istotne staje się to, czy będą zgodne z prawdą.

fot. Jonas Leupe/unsplash

Rozmyślając o powszechnym stosunku ludzi w 2026 roku do sztucznej inteligencji, widzę analogię do fast foodów – ani zdrowych, ani prawdziwie smacznych, ale szybkich i tanich. Łatwo dostępnych, lecz niosących wiele negatywnych skutków w dłuższej perspektywie. Czy tak właśnie nie dzieje się wtedy, gdy po każdą błahostkę zwracamy się do Groka? Tym bardziej, że sztuczna inteligencja wyręcza „prawdziwą inteligencję” w coraz liczniejszych obszarach. Począwszy od porzucenia liczenia pisemnego, a skończywszy na rezygnacji z wizyt u lekarza – wszak AI odpowie szybciej, taniej, bez kolejek i się (teoretycznie) nie pomyli – nie to, co ludzie.

>>> Tak nie zadbasz o swoje zdrowie psychiczne [KOMENTARZ]

Czas to miłość

Nie będziemy dzwonić do koleżanki po przepis na ciasto, które ostatnio tak nam smakowało, bo przecież Grok może podać nam podobny, już dostosowany do proporcji naszej blachy. I nie trzeba zabierać czasu koleżance.

Odpowiadając na stare polskie przysłowie o wartości czasu, kard. Stefan Wyszyński zmodyfikował jego sens: „Mówią, że czas to pieniądz, a ja wam mówię: czas to miłość”. Rezygnując z relacji na rzecz oszczędności czasu, sprawiamy, że nasza miłość się kurczy. A gdy gubimy się w relacjach z bliskimi, bardzo często zaburza się również nasza relacja z samym sobą, a także ze Stwórcą.

Kochana, jak poprowadziłabyś dalej moją ścieżkę życia?

Coraz częściej słyszę o poradach związkowych, rodzinnych, psychologicznych czy tożsamościowych, których ktoś szukał w ChatGPT. Jak daleko potrafimy się posunąć? Czy do systemu wpłynęło już wiele pytań o osobistą drogę powołania? O istnienie Boga? O wskazanie wyznania, które jest najbliżej Prawdy? O to, co Bóg mówi do człowieka w konkretnej sytuacji? A może nawet o… rozgrzeszenie?

W dobie sztucznej inteligencji nowego znaczenia nabiera pierwsze przykazanie Dekalogu. Gdzie leży granica zaufania do systemu promptów i liczb, który przecież nie jest Bogiem? Nie wspominając już o powierzaniu najintymniejszych zakątków serca bezdusznemu systemowi, który może wykorzystać te informacje na sposoby, o których jeszcze filozofom się nie śniło. Może dodajmy do rachunku sumienia pytania o skalę kierowania się radami przesłanymi przez chatbota, wszak czy ta bezwzględna (a zarazem naiwna) ufność sztucznej inteligencji nie przyjmuje czasem postaci bałwochwalstwa?

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze