Fot. archiwum Uczennice Krzyża

Nie taka teściowa straszna jak ją malują. Siostry przygotowują spotkanie, by przełamać stereotyp

– Nie chodzi nam o to, aby naprawiać teściowe, tylko żeby umacniać i nasze człowieczeństwo i naszą relację z Bogiem, ponieważ jeśli to będziemy miały uporządkowane, to będziemy dobrym człowiekiem i będziemy dobrze wypełniały nasze obowiązki, czy też nasze powołania – opowiada s. Krzysztofa, Uczennica Krzyża.

Mówią o nich „niebieskie” siostry. Wystarczy spojrzeć na ich habit, by zrozumieć, dlaczego tak jest. Ale są kojarzone nie tylko z powodu koloru habitu. Także ze swojej pracy ze świeckimi. Warsztaty, dni skupienia, rekolekcje dla rodzin, małżeństw, kobiet, mężczyzn, młodzieży, dla mam z córkami, ojców z córkami i synami  to ich „działka”, którą uprawiają w Czmońcu. Przyszła także kolej na teściowe.

Fot. archiwum Uczennice Krzyża

Wyciągnąć teściowe z szufladek

Siostra Krzysztofa opowiada, że czasami, kiedy mówi paniom, które są teściowymi, że organizują taki dzień skupienia, dla teściowych właśnie, to często spotyka się z reakcją pań: „Ale ja nie jestem taka zła, bo ja dobrze żyję z synową, to nie dla mnie”.

– Nie chodzi nam o to, aby naprawiać teściowe, tylko żeby umacniać i nasze człowieczeństwo i naszą relację z Bogiem, ponieważ jeśli to będziemy miały uporządkowane, to będziemy dobrym człowiekiem i będziemy dobrze wypełniały nasze obowiązki, czy też nasze powołania – opowiada s. Krzysztofa.

Fot. archiwum Uczennice Krzyża

Wątpliwości, które mają panie nie są jednak bezpodstawne. W naszym społeczeństwie krąży wiele stereotypów i humorystycznych opowiastek, czy dowcipów na temat teściowych. Zwykle nie są tam pokazywane w najlepszym świetle, więc nic dziwnego, że nikt nie chce być w ten sposób kojarzony.

– Role, które spełniamy w życiu mamy bardzo często zaszufladkowane. A teściowa to jest już wybitnie zaszufladkowana. Razem z prowadzącym, czyli dominikaninem ojcem Wojciechem Prusem, chcemy trochę odczarować rolę teściowej. Dlatego chcemy mówić o równowadze życiowej – mówi siostra.

Fot. archiwum Uczennice Krzyża

Siostra opowiada także, że chociaż sama nie jest teściową i nigdy nią nie będzie to jednak zauważa, że jakieś podstawy tych stereotypów o teściowych gdzieś są. – Z tym nie tyle myślę, że jest to związane konkretnie z rolą teściowej, ale po prostu z naszą ludzką kondycją i różnymi jej niedomaganiami, które każdy z nas ma. Więc tak naprawdę chcemy po prostu inwestować w człowieka – opowiada s. Krzysztofa.

>>> Weekend, który pomaga nie przegapić tego, co najcenniejsze [REPORTAŻ]

Na czym polega bycie teściową?

Bycie teściową może nie być łatwe. Czasami Matki mają pewne wyobrażenia, czy oczekiwania wobec drugiej połówki swoich dzieci. I wcale może nie chodzić o jakieś specjalne traktowanie jej dzieci – jak stereotypowo można by pomyśleć. Siostra Krzysztofa opowiada o tym, jak niedawno rozmawiała z pewną panią, która ma dwóch synów i kiedy jeden z nich brał ślub ona tak bardzo się cieszyła, ze będzie miała synowa, z która pójdzie na „babskie” zakupy, na kawę do kawiarni. Tymczasem okazało się, że synowa nie lubi tych rzeczy, więc można powiedzieć, że nie spełniła tych oczekiwań, ale jednocześnie jest fantastyczną żoną i mamą.

Fot. archiwum Uczennice Krzyża

– Myślę, że trzeba pamiętać, że syn i synowa, czy córka i zięć tworzą już swoją rodzinę. Oczywiście nie chodzi o jakieś odcinanie relacji, czy odsunięcie, ale jednak dzieci nie są własnością rodziców. One wyruszają w świat. Chcemy też na to nasze spotkanie zaprosić i synową i teściową, żeby one podzieliły się swoim świadectwem przeżywania tej swojej relacji, tej nowej rzeczywistości w rodzinie – mówi siostra.

Fot. archiwum Uczennice Krzyża

Coś dla ciała, coś dla ducha

Uczestniczki przyjeżdżają w piątek. Spotkanie rozpoczyna się integracją i oczywiście kolacją. – Piątek jest zawsze takim lżejszym dniem, ponieważ widzimy, ze ludzi przyjeżdżają po swojej pracy, czy innych obowiązkach i są naprawdę zmęczeni. Potrzebują chwili oddechu. Sobota jest już intensywniejsza. Jest wtedy czas na spotkanie ze Słowem Bożym, konferencje, modlitwę, Eucharystię. Ale jest to także czas na integrację pomiędzy poszczególnymi punktami w planie. Też jesteśmy uważni i jeśli widzimy, że może by warto z czegoś, co pierwotnie planowaliśmy, zrezygnować, a zaproponować coś innego w zamian, to tak robimy. I może się okazać, że jest to z większą korzyścią dla nas wszystkich, niż czasami kurczowe trzymanie się planu. Często mamy także nocne adoracje z soboty na niedzielę. A w niedzielę oczywiście mamy Eucharystię i czas na dzielenie się sobą. Całość kończymy obiadem – opowiada s. Krzysztofa.

Najbliższe skupienie dla teściowych zatytułowane „Czas na równowagę” odbędzie się na końcu lutego w Czmońcu, niedaleko Poznania.

Kim są Uczennice Krzyża?

Wspólnota Sióstr Uczennic Krzyża została  założona w 1982 roku przez s. Helenę Christianę Mickiewicz. 

Uczennice Krzyża realizują swoją misję przez formację świeckich, aby pomagali innym w życiu wiarą i budowaniu Kościoła. Towarzyszą świeckim w ich procesie dojrzewania i upodobniania się do Chrystusa. Ukazują także wartość ofiary, która złączona z ofiarą krzyżową Jezusa, posiada moc przemiany ludzkich serc.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze