o. Robert Grabka OMI
Obra: śluby wieczyste i złoty jubileusz
W kaplicy domu rekolekcyjnego Alma Mater w Obrze odbyły się śluby wieczyste. Jeden z młodych oblatów ślubował Bogu czystość, ubóstwo, posłuszeństwo i wytrwanie na wieki.
Kleryk Dawid Sowa OMI podczas uroczystej Eucharystii, na ręce o. Wojciecha Popielewskiego OMI, prowincjała Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, złożył wieczystą profesję zakonną.

Na Eucharystii zgromadzili się również ojcowie, którzy w tym roku obchodzą jubileusz 50-lecia oblacji.

Homilię podczas uroczystości ślubów wieczystych kl. Dawida Sowy OMI oraz jubileuszu 50-lecia profesji zakonnej wygłosił o. Wojciech Popielewski OMI, prowincjał Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Nawiązując do ewangelicznego rodowodu Jezusa Chrystusa, wskazał na wierność Boga, który prowadzi człowieka także przez doświadczenia słabości, upadków i życiowych trudności.

Prowincjał zauważył, że rodowód Jezusa można odczytać jako historię wielkiej pielgrzymki rozpoczętej przez Abrahama, która poprzez kolejne pokolenia prowadziła aż do Chrystusa.
Ten rodowód naszego Pana jest pełen jasnych i mrocznych postaci. Tam są sukcesy i porażki, tam są cnoty i tam są grzechy. To nam pokazuje, najmilsi, że Bóg potrafi pisać prosto nawet na najbardziej pokrzywionych liniach naszego życia – mówił o. Wojciech Popielewski OMI.
Jak podkreślił, Bóg pozostawia człowiekowi wolność, ale również w ludzkich porażkach nie przestaje szukać dróg, którymi może prowadzić go ku sobie.
Ten rodowód jest gwarancją Bożej wierności, gwarancją, że Bóg nie pozwoli człowiekowi definitywnie upaść, nie pozwoli, aby życie ludzkie się roztrzaskało. Bóg wspiera to kruchutkie istnienie ludzkie i ciągle prowadzi, nie odpuszcza, towarzyszy – zaznaczył prowincjał.
W tym kontekście odniósł się także do obchodzonego jubileuszu 50-lecia ślubów zakonnych. Jak mówił, jubilaci swoim życiem mogą szczególnie świadczyć o wierności Boga, który prowadzi człowieka przez kolejne lata jego powołania.
Świeca jako obraz życia zakonnego
Jednym z obrazów, do których odwołał się o. Popielewski, była świeca. Jak tłumaczył, dobrze oddaje ona sens życia zakonnego, które realizuje się poprzez stopniowe dawanie siebie.
Tej świecy jest coraz mniej, ona się pali. Nie ma wyjścia. Jeśli chce spełnić swoje zadanie, musi się wypalać – mówił.

Nawiązując do zakonników przeżywających jubileusz profesji, dodał, że przez lata pozwalali, aby „świeca ich życia się spalała”. Podkreślił jednocześnie, że takie życie ma swoją cenę i wiąże się z tajemnicą osobistej drogi każdego człowieka.
Pewnie, że tajemnice tej drogi kryją w sercu i wiedzą, że za to trzeba też zapłacić odpowiednią cenę. Ale przecież to jest chrześcijaństwo – zaznaczył.

Krzyż i trzy śluby zakonne
Szczególne słowa prowincjał skierował do kl. Dawida Sowy OMI, składającego śluby wieczyste. Punktem wyjścia stał się krzyż, który zakonnik otrzymuje jako znak swojej profesji.
Żeby żyć po chrześcijańsku, a życie zakonne jest pogłębioną formą życia chrześcijańskiego, trzeba odrzucić to, co Chrystus odrzucił na krzyżu. I trzeba ukochać to, co Chrystus na krzyżu ukochał – mówił o. Popielewski.
Prowincjał powiązał trzy śluby zakonne: ubóstwa, czystości i posłuszeństwa, z trzema pokusami, które Chrystus odrzucił na krzyżu.

Pierwszą z nich jest przywiązanie do bogactwa.
Pan Jezus na krzyżu, oderwany od wszystkiego i przybity do krzyża, odrzucił przede wszystkim pokusę bogactwa. On nie miał nic. Był rozebrany do naga, a Jego ręce, przymocowane do krzyża, nie mogły niczego uchwycić. Ślub ubóstwa to jest twoja szansa na takie zjednoczenie z Chrystusem, abyś był wolny od przywiązania do czegokolwiek, co nie jest tego warte – wyjaśniał.
Drugim wymiarem jest ślub czystości. Jak mówił prowincjał, ma on prowadzić do wolności od egoizmu, od szukania siebie i od wykorzystywania drugiego człowieka.
To jest szansa na nową formę miłości – podkreślił.

Trzecim ślubem jest posłuszeństwo, które o. Popielewski zestawił z odrzuceniem przez Chrystusa pokusy władzy.
Chrystus ukrzyżowany odrzucił pokusę władzy. On nie był w stanie ani się ruszyć, ani się bronić. Ślub posłuszeństwa to twoja szansa na bycie wolnym od siebie, od własnej woli, od szukania swoich zachcianek, tego, co się tobie podoba – mówił.
Jak podkreślił, śluby zakonne nie są więc jedynie rezygnacją, ale drogą do wewnętrznej wolności i służby.
„Chrystus na krzyżu jest ikoną człowieka spełnionego”
Prowincjał zwrócił uwagę również na drugi wymiar krzyża. Chrześcijanin ma nie tylko odrzucać to, co odrzucił Chrystus, ale także kochać to, co On ukochał.
On ukochał Ojca, życie, które dla Niego Ojciec przewidział, sposób miłości, który Ojciec Mu wskazał, i misję, którą Mu powierzył. Do końca – mówił.
Jak wskazał o. Popielewski, słowa błogosławieństw są zarazem portretem samego Chrystusa.
Kiedy Jezus mówił: „Błogosławieni ubodzy, cisi, miłosierni”, kreślił swój autoportret. Chrystus przybity do krzyża jest ikoną człowieka szczęśliwego, spełnionego – podkreślił, zwracając się do kl. Dawida Sowy OMI. Masz dziś szansę upodobnić się do Niego, rozpoczynając tę drogę.



Maryja pokazuje drogę do Boga
Na zakończenie homilii prowincjał odniósł się również do Maryi. Wskazał, że Jej postawa jest odpowiedzią na pytanie o to, w jaki sposób człowiek może wejść w prawdziwe doświadczenie Boga.
Żeby się z Bogiem porozumieć, trzeba mówić do Boga językiem, który Bóg rozumie. Bóg rozumie język pokory, posłuszeństwa – mówił.

Przywołał także odpowiedź Maryi udzieloną Bogu podczas zwiastowania.
Kiedy się przed Maryją otworzyła tajemnica Trójjedynego Boga? Wtedy, kiedy Maryja Bogu powiedziała swoje „fiat” – zaznaczył.
Jak podsumował kaznodzieja, Maryja pokazuje każdemu chrześcijaninowi, że drogą prowadzącą do głębszego doświadczenia Boga są przede wszystkim pokora i posłuszeństwo.
Wieczysta oblacja
Po homilii kleryk Dawid Sowa OMI na ręce ojca prowincjała złożył śluby wieczyste. Od dnia profesji wieczystej widzialnym znakiem oblacji jest krzyż, który misjonarze oblaci noszą zatknięty za pasem. Profes wieczysty otrzymał również szkaplerz Matki Bożej oraz Konstytucje i Reguły Zgromadzenia, a także został włączony w dobra duchowe rodziny zakonnej.
50 lat ślubów zakonnych
Trzej obecni na Eucharystii jubilaci: o. Stanisław Oler OMI, o. Roman Tomanek OMI oraz o. Piotr Wójcik OMI odnowili swoją profesję zakonną, wypowiadając przed zgromadzonymi słowa oblacji.


Tego dnia w Obrze spotkały się dwa różne etapy tej samej drogi. Kleryk Dawid Sowa OMI wypowiedział słowa wieczystej oblacji, natomiast trzej jubilaci ponowili je po 50 latach życia zakonnego.
















| Galeria (3 zdjęcia) |
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |


Śluby wieczyste są jak duchowe narodziny do nowego sposobu życia
10 najliczniejszych zakonów męskich w Polsce. Wśród nich są także oblaci
„Od kosmonauty do pszczelarza”. Brat Zdzisław Cieśla OMI i klasztorna pasieka w Obrze [Oblaci z pasją]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny