papież franciszek

fot. EPA/VATICAN MEDIA

Papież modlił się w Domu Świętej Marty za ofiary koronawirusa i ich rodziny

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Podczas porannej Eucharystii sprawowanej w Domu Świętej Marty, a transmitowanej przez media watykańskie Franciszek modlił się za osoby umierające samotnie, które z powodu pandemii  Covid-19 nie są w stanie pożegnać się ze swoimi bliskim. W homilii Ojciec Święty zachęcił do dostrzeżenia Jezusa przechodzącego w naszym życiu.

Wprowadzając w celebrację mszy św. papież zachęcił do modlitwy za ofiary pandemii koronawirusa.

– W tych dniach słyszymy wiadomości o wielu zmarłych: mężczyznach, kobietach, którzy umierają samotnie, nie będąc w stanie pożegnać się ze swoimi bliskimi. Myślimy o nich i modlimy się za nich. Ale także za rodziny, które nie mogą towarzyszyć swoim bliskim w odejściu z tego świata. Modlimy się zwłaszcza za zmarłych i za członków ich rodzin – powiedział Franciszek.

>>> Włochy: 95-latka wyleczona z koronawirusa 

W homilii, komentując Ewangelię IV niedzieli Wielkiego Postu (J 9, 1-41) opowiadającej o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia, Ojciec Święty zachęcił do czuwania, abyśmy dostrzegli, kiedy Jezus przechodzi przez nasze życie i abyśmy mogli się ku Niemu nawrócić.

Bóg obok nas

Papież przypomniał słynne zdanie św. Augustyna: „Boję się, że nie zauważę Boga przechodzącego obok mnie”. Podkreślił, że w obecności Jezusa ujawniają się prawdziwe uczucia i dlatego św. Augustyn bał się, że Jezus przejdzie obok, a on nie zda sobie sprawy z tej obecności, będącej łaską. Natomiast w przypadku niewidomego ta obecność jest wyraźna. Jezus przechodzi, uzdrawia niewidomego i wybucha skandal. A potem ujawnia się to co najlepsze i to, co najgorsze w człowieku.

papież Franciszek

fot. EPA/VATICAN MEDIA

– Zadziwia mądrość niewidomego, gdy odpowiada. Był przyzwyczajony, by poruszać się za pomocą rąk, wyczuwał zagrożenia, rzeczy groźne, które mogłyby sprawić jego upadek. I porusza się jak ślepiec. Z jasną, precyzyjną argumentacją, a następnie używa także ironii – zauważył Ojciec Święty.

Franciszek przypomniał, że uczeni w Prawie znali wszystkie reguły, ale nie rozumieli, kiedy obok niech przechodził Bóg. Byli surowi, przywiązani do swoich nawyków, a jeśli musieli z tego powodu dopuścić się niesprawiedliwości, nie stanowiło to dla nich problemu. To zamknięcie ujawniło się w obecności Chrystusa.

>>> Abp Gądecki i słowo nadziei dla wszystkich przygnębionych [WIDEO] 

– Radzę wam wszystkim, abyście dziś wzięli Ewangelię, rozdział 9 Ewangelii Jana i w spokoju przeczytali go w domu. Raz lub dwa razy, aby dobrze zrozumieć, co się dzieje, gdy Jezus przechodzi obok: że ujawniają się uczucia. Trzeba dobrze zrozumieć to, co mówi nam św. Augustyn: „Boję się, że nie zauważę Boga przechodzącego obok, że Go nie rozpoznam a On mnie nie nawróci”. Nie zapomnijcie: przeczytajcie dziś raz, dwa lub trzy razy, ile chcecie, rozdział 9 św. Jana- zachęcił papież.

Na zakończenie mszy św. miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu, a Ojciec Święty udzielił błogosławieństwa eucharystycznego, zachęcając do Komunii Św. duchowej.

Zobacz także
Wasze komentarze