fot. kadr z materiału News dos Famosos (YouTube)

Włochy: 95-latka wyleczona z koronawirusa

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

95-letnia Alma Clara Corsini trafiła do szpitala 5 marca. Z początku miała jedynie kaszel, później pojawiła się także wysoka gorączka. Mimo że znajdowała się w grupie najwyższego ryzyka, po niespełna 12 dniach hospitalizacji, ułyszała wiadomość o negatywnym wyniku testu. – No pewnie, że dobrze się czuję – mówi.

Historię opisał lokalny dziennik „Gazzetta di Modena”. Alma była pierwszą osobą wyleczoną z koronawirusa w całej włoskiej prowincji Modena. Ci, którzy mnie wyleczyli, dzielnie się spisali, a za chwilę wracam do domu – mówi w rozmowie z dziennikiem 95-latka.

>>> Proboszcz poprosił parafian o zdjęcia. Nie chciał być w kościele sam

Starsza pani trafiła do szpitala Pavullo nel Frignano 5 marca. Z polecenia lekarza, który wykrył anemię i lekki kaszel, została przewieziona tam prosto z domu opieki świętego Józefa z Fanano. W trakcie transportu jej gorączka drastycznie wzrosła. Po wykonaniu testu, u Almy stwierdzono obecność koronawirusa.

Fot. PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ



Lekarze, biorąc pod uwagę podeszły wiek pacjentki, zdecydowali się leczyć ją jak najmniej inwazyjnie. Podawanie leków przeciwzapalnych i przeciwretrowirusowych mogłoby być dla niej zbyt groźne. Almę objęto więc zwykłą terapią antybiotykową. Kobieta wyzdrowiała praktycznie sama – twierdzą lekarki cytowane przez dziennikarza „Gazzeta di Modena”.

>>> Szycie maseczek – akcja pomocy lekarzom walczącym z koronawirusem

Alma cały czas oddychała samodzielnie – dopadła ją najmniej zjadliwa forma choroby. Po dziewięciu dniach hospitalizacji, dwa testy potwierdziły wyzdrowienie kobiety. – Powiedzieli mi, że mam zdrowy organizm, więc mimo mojego wieku jednak umiem się obronić przed chorobą – skomentowała pacjentka.

We Włoszech do tej pory potwierdzono ponad 53 tysiące przypadków zakażenia koronawirusem. Prawie pięć tysięcy osób zmarło, ponad sześć tysięcy uznaje się za wyleczone.

Zobacz także
Wasze komentarze