fot. Vatican Media
Paryż czeka na papieża, wspominając wizytę Jana Pawła II
Młodych Francuzów na spotkaniu z Papieżem mogło być dwa razy więcej, spokojnie zapełniliby dwa stadiony w Saint-Denis – uważa generał Hervé Wattecamps, koordynator papieskiej wizyty w Paryżu. Przyznaje, że przygotowując stolicę na podróż apostolską, kierował się tym, czego sam doświadczył w 1986 r. podczas wizyty Jana Pawła II: „Wszyscy pamiętamy ten pierwszy raz, kiedy zobaczyliśmy Papieża. Każdy miał wrażenie, że Ojciec Święty na niego patrzy i go błogosławi”.
Z tego względu priorytetem generała Wattecamps jest umożliwienie jak największej liczbie paryżan osobistego spotkania z Ojcem Świętym, a nie za pośrednictwem gigantycznych ekranów na ulicach. Zależało mu również, by Papież jak najszybciej, już w pierwszym dniu wizyty, mógł się spotkać z Ludem Bożym. Jego zdaniem od tego zależy sukces tej podróży.
„Francja się budzi, coś się dzieje”
„Ważne, aby początek wizyty był radosny, uroczysty i serdeczny – mówi generał Wattecamps w rozmowie z Famille Chrétienne; – aby Papież mógł sobie powiedzieć: 'Francja się budzi, coś się dzieje’.”
Organizator wizyty przypomina, że Leon XIV osobiście chce się przyjrzeć „napływowi nowo ochrzczonych i neofitów w kraju, który od wieków naznaczony jest obecnością wielu świętych. Prawdziwym wyzwaniem jest więc zapewnienie mu możliwości spokojnego wyrażenia tego, co ma do powiedzenia” – podkreśla koordynator pobytu Papieża w Paryżu. Liczy, że Leon przywróci katolikom nadzieję, zachęci ich do działania i wzbudzi nowe powołania.

Jak Jan Paweł II w 1980 r. – to naznaczyło całe pokolenie
Generał Wattecamps jest przekonany, że rozpoczynająca się za tydzień podróż apostolska przyniesie te same skutki, co pierwsza wizyta Jana Pawła II w 1980 r., a zwłaszcza jego spotkanie z francuską młodzieżą w Parc des Princes, które wywarło wpływ na całe pokolenie. „Musimy się przebudzić i słuchać” – podkreśla organizator wizyty.
Przyznaje, że dla organizatorów bardzo silnym bodźcem było powodzenie wizyty Leona XIV w Hiszpanii w czerwcu br. „Widzieliśmy niezwykłą żarliwość i entuzjazm w kraju, którego wiara wydawała się już słabnąć. Wtedy zrozumieliśmy, że i Francuzi chcą się zmobilizować” – dodaje generał Wattecamps, były szef działu kadr armii lądowej we Francji.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Francja: papież oczekiwany przez wiernych – spodziewana frekwencja przekracza pierwsze prognozy
Francja: takiej podróży nie było od czasów papieża Benedykta





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny