fot. archidiecezja wrocławska

Pierwsza taka pielgrzymka od… II wojny światowej

Po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej do Głębowic wyruszyła piesza pielgrzymka do Sanktuarium NMP z Góry Karmel. Około stu osób pokonało blisko 18-kilometrową trasę, wpisując wydarzenie w obchody jubileuszu 350-lecia klasztoru w Głębowicach oraz nawiązując do dawnych tradycji pielgrzymkowych regionu.

Pielgrzymka rozpoczęła się adoracją Najświętszego Sakramentu w parafii św. Wawrzyńca w Wołowie. Wśród uczestników znaleźli się mieszkańcy Wołowa, Wińska i okolicznych miejscowości – całe rodziny, młodzież oraz seniorzy.

– Pielgrzyma przez całe życie ciągnie do pielgrzymki i tęskni za tym doświadczeniem. Dopóki Bóg daje mi siłę, chodzę. Na pielgrzymce modli się wyjątkowo dobrze – mówiła 90-letnia Helena Such, najstarsza pątniczka, która wcześniej 42 razy uczestniczyła w pieszej pielgrzymce z Wrocławia na Jasną Górę.

Odrodzenie ruchu pielgrzymkowego

Organizatorami wydarzenia byli duszpasterze parafii św. Wawrzyńca: proboszcz ks. Stanisław Małysa i wikariusz ks. Piotr Zaryczański. Jak podkreślają, inicjatywa ma stać się początkiem odradzającego się ruchu pielgrzymkowego w regionie. – Staramy się rozkręcić ten ruch pielgrzymkowy. To także pierwsza piesza pielgrzymka od momentu ustanowienia w Głębowicach sanktuarium przez abp. Józefa Kupnego – zaznaczył ks. Piotr Zaryczański.

Dla wielu uczestników wydarzenie miało także bardzo osobisty wymiar. Paulina Kasztelaniec-Charzewska, wychowana w Głębowicach, podkreślała, że pielgrzymka połączyła dwa ważne dla niej miejsca – rodzinną miejscowość i obecną parafię. – Idziemy całą rodziną i chcemy uczestniczyć w tej pielgrzymce co roku. Dzisiejsze pielgrzymowanie ofiarujemy również w intencji mojej zmarłej matki chrzestnej, związanej z parafią św. Wawrzyńca – mówiła.

Lokalny wymiar

Niektórzy decyzję o wyruszeniu podjęli niemal w ostatniej chwili. Anna z parafii w Wińsku przyznała, że początkowo obawiała się deszczowej pogody. – Rano jednak postanowiłam iść. Takie lokalne pielgrzymki są bardzo potrzebne. Spotykamy znajomych ludzi, możemy wspólnie się modlić i pobyć razem – podkreśliła.

Wielu uczestników zwracało uwagę nie tylko na religijny, ale również wspólnotowy wymiar wydarzenia. – Ludzie szukają dziś wyciszenia, chwili refleksji i oderwania od codziennego pośpiechu. Takie lokalne pielgrzymki bardzo odpowiadają na te potrzeby – mówiła Krystyna Krzeszowiec.

Z kolei Barbara Hyla podkreślała znaczenie budowania relacji międzyludzkich. – Takie pielgrzymowanie integruje ludzi. Dziś wielu jest zamkniętych w swoich światach, a tutaj możemy pobyć razem, porozmawiać i wspólnie się modlić – zaznaczyła.

Wyciszenie we wspólnocie

Pomysł organizacji pielgrzymki zrodził się po sukcesie wielkopostnej Drogi Krzyżowej zorganizowanej przez parafię św. Wawrzyńca. Wzięło w niej udział około 500 osób. – Traktowaliśmy to jako pewnego rodzaju sprawdzian, a frekwencja pokazała, jak wielka jest potrzeba wspólnej modlitwy w drodze – wspominał ks. Stanisław Małysa. Proboszcz dodał, że wierni coraz częściej poszukują duchowego wyciszenia i wspólnoty.

Po dojściu na miejsce pielgrzymi uczestniczyli we Mszy świętej w sanktuarium pw. NMP z Góry Karmel w Głębowicach.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze