słowo do Słowa, 17 maja 2026

Z Ewangelii według św. Mateusza: Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. 

W scenie wniebowstąpienia uderza mnie dziś fakt, że Jezus wstępuje do nieba jako człowiek. Jaki zaszczyt nas dotknął, że mamy tę naturę, którą przyjął Zbawiciel i której nie porzucił. Często narzekamy na człowieczeństwo, zazdrościmy choćby aniołom – a tymczasem to one „zazdroszczą” nam. Nasza ludzka natura – wraz z jej poszczególnymi elementami, np. fizycznością, psychiką, seksualnością, jest dobra i piękna. Jacy my musimy być ważni i piękni dla Boga, że On wybiera człowieczeństwo, by zbawić świat, a  potem tego człowieczeństwa nie porzuca i z nim wstępuje do nieba. 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze