fot. PAP/EPA/Rodrigo Jimenez

Pilny alert RCB. MSZ odradza podróże do tego kraju

Rządowe Centrum Bezpieczeństwo wydało alert w związku z koncentracją sił zbrojnych, zawieszeniem połączeń lotniczych i pogorszeniem bezpieczeństwa w Wenezueli. „MSZ RP odradza wszelkie podróże do Wenezueli. Jeśli przebywasz w Wenezueli, zarejestruj się w systemie Odyseusz” – czytamy.

Jak czytamy na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, resort odradza wszelkie podróże do Wenezueli ze względu na koncentrację sił zbrojnych w regionie, zawieszanie wielu połączeń lotniczych oraz możliwość nagłego pogorszenia się sytuacji bezpieczeństwa. „Cudzoziemcy podróżujący do Wenezueli narażeni są też na ryzyko bezpodstawnych aresztowań połączonych z oskarżeniami o planowanie aktów przemocy o charakterze politycznym, a nawet o terroryzm” – napisano.

W związku z ostrzeżeniem, w poniedziałek użytkownicy kart SIM polskich operatorów telefonii komórkowych na terenie Wenezueli otrzymali alert RCB o treści: „ALERT RCB! MSZ RP odradza wszelkie podróże do Wenezueli. Jeśli przebywasz w Wenezueli, zarejestruj się w systemie Odyseusz„.

Zrzut ekranu z alertem RCB informującym o odradzaniu podróży do Wenezueli, nałożony na mapę Ameryki Południowej z zaznaczoną Wenezuelą.
Google Maps/Rządowe Centrum Bezpieczeństwa/X

W sytuacjach nagłych, wymagających pilnej interwencji, możliwy jest kontakt z konsulem pod numerem telefonu: +58 412 262 21 65 lub poprzez adres e-mail: [email protected]. MSZ ostrzega jednak, że w przypadku ewentualnych problemów Ambasada RP w Caracas może nie być w stanie udzielić niezbędnej pomocy.

Ostrzeżenie dotyczy całego kraju, w tym wyspy Margarita oraz sąsiednich wysp należących do tego samego regionu turystycznego. Komunikat obowiązuje do odwołania.

Relacje USA – Wenezuela coraz gorsze

W piątek dziennik „New York Times”, powołując się na źródła, napisał, że Donald Trump w ubiegłym tygodniu odbył rozmowę telefoniczną z przywódcą Wenezueli, Nicolasem Maduro. Podczas rozmowy omówiono potencjalne spotkanie liderów w USA, lecz nie poczyniono żadnych konkretnych planów – czytamy.

Do rozmowy doszło kilka dni przed wejściem w życie decyzji Departamentu Stanu USA o uznaniu wenezuelskiego Cartel de los Soles (Kartelu Słońc) za organizację terrorystyczną. Według władz w Waszyngtonie jego członkami są m.in. wysocy rangą urzędnicy wenezuelskich władz, a na czele grupy ma stać przywódca kraju Maduro. Caracas kategorycznie zaprzecza tym zarzutom i twierdzi, że oskarżenia o udział w handlu narkotykami są pretekstem do siłowej zmiany władzy w Wenezueli i przejęcia kontroli nad wenezuelskimi złożami ropy naftowej.

Według źródeł „Wall Street Journal”, na które powołuje się gazeta, podczas rozmowy telefonicznej, Trump i Maduro omówili żądania reżimu w Caracas dotyczące ogólnej amnestii dla Maduro, jego współpracowników i ich rodzin, z których wielu jest narażonych na sankcje finansowe i zarzuty karne ze strony USA. Trump miał powiedział wenezuelskiemu przywódcy, że jeśli nie odejdzie dobrowolnie, rozważy inne opcje, w tym użycie siły. O rozmowie telefonicznej liderów poinformował już wcześniej „New York Times”, lecz nie zdradził szczegółów.

fot. PAP/EPA/Ronald Pena R

W sobotę prezydent USA ostrzegł linie lotnicze i pilotów samolotów, by uznali przestrzeń powietrzną nad Wenezuelą za zamkniętą, zwiększając presję i groźby ataków przeciwko reżimowi. Według dziennika, USA w ostatnich tygodniach przeprowadzały symulowane ataki na Wenezuelę za pomocą myśliwców i bombowców. Zwiększyły również swoją obecność na Karaibach, aby umożliwić zwiększenie tempa operacji lotniczych, gdyby Trump zdecydował się na dalsze działania militarne.

W środę prezydent Dominikany poinformował natomiast, że upoważnił Stany Zjednoczone do tankowania samolotów oraz transportu sprzętu i personelu do stref zamkniętych w kraju, aby pomóc w walce z handlem narkotykami. Tymczasem w Trynidadzie i Tobago, nieopodal Wenezueli, siły USA instalują system radarowy. Do ogłoszenia Trumpa doszło na tle wielokrotnych sugestii możliwej interwencji wojskowej w tym kraju i uderzeń w kartele narkotykowe. Podczas czwartkowego połączenia telefonicznego z żołnierzami z okazji Święta Dziękczynienia Trump sugerował, że uderzenia te wkrótce się rozpoczną.

fot. PAP/EPA/Ronald Pena R

– W ostatnich tygodniach pracowaliście, by odstraszyć wenezuelskich handlarzy narkotykami, których jest wiele. Oczywiście, nie ma już zbyt wielu, którzy przybywają morzem – mówił Trump, odnosząc się do kampanii ataków na łodzie podejrzane o przewóz narkotyków. – Pewnie zauważyliście, że ludzie nie chcą dostarczać morzem i już wkrótce zaczniemy zatrzymywać ich też na lądzie – dodał.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze