Warszawa, 13.07.2017. Pierwsza prezes S¹du Najwy¿szego Ma³gorzata Gersdorf (L) i rzecznik prasowy S¹du Najwy¿szego sêdzia Micha³ Laskowski (P) podczas konferencji prasowej, 13 bm. w siedzibie S¹du Najwy¿szego przy pl. Krasiñskich w Warszawie, w zwi¹zku z wp³yniêciem do Sejmu RP poselskiego projektu ustawy o S¹dzie Najwy¿szym. PóŸnym wieczorem 12 bm., PiS z³o¿y³o poselski projekt nowej ustawy o S¹dzie Najwy¿szym, który zak³ada zmiany ustrojowe polegaj¹ce m.in. na wyodrêbnieniu trzech nowych Izb SN – Prawa Prywatnego, Prawa Publicznego i Dyscyplinarnej, oraz modyfikacje w powo³ywaniu sêdziów SN. (mr) PAP/Radek Pietruszka

PiS chce zmian w sądach, opozycja: to zamach na demokrację

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego profesor Małgorzata Gersdorf będzie zabiegała o spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą, aby porozmawiać o ustawie o SN. Jak poinformowała, zamierza namawiać prezydenta, by nie podpisywał ustawy.

– Mam różne możliwości oddziaływania, na prezydenta może też, żeby nie podpisywał tej ustawy, jeżeli taka będzie. Liczę na spotkanie z prezydentem – powiedziała Gersdorf w programie „Fakty po Faktach” na antenie TVN24 zapytana o jej plany po tym, jak w środę wieczorem na stronach Sejmu pojawił się projekt PiS, który przewiduje m.in. trzy nowe Izby SN, modyfikacje w powoływaniu sędziów SN i umożliwienie przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku.

 – Jeżeli mamy zamiar utrzymać trójpodział władzy i demokratyczne państwo prawa, to nie możemy doprowadzić do tego, żeby Sąd Najwyższy był sterowany przez ministra sprawiedliwości i jednocześnie prokuratora generalnego, bo to naprawdę jest bardzo niebezpieczne i zmierza do, albo już jest, rządów autorytarnych – stwierdziła prezes SN i dodała – Nie może być tak, żeby sąd który ma oceniać władzę w różnych wariantach, żeby on był oceniany przez tę władzę. – Gersdorf zapowiedziała ponadto, że o projekcie ustawy o SN zamierza zawiadomić swoich odpowiedników w innych krajach.

Prezes oceniła, że cały ostatni pakiet ustaw dotyczący sądownictwa stwarza zagrożenie dla obywateli, gdyż nie będą mieli zawsze do czynienia z sądami niezwisłymi i niezależnymi. – Jest to naprawdę bardzo niebezpieczny moment dla naszego statusu państwa jako państwa demokratycznego, państwa prawa, ponieważ trójpodział władzy jest podstawą tego państwa, a tego zaczyna nam brakować – powiedziała prezes Sądu Najwyższego. Na 27-go lipca zwołała Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN. Z kolei we wtorek odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Naczelnej Rady Adwokackiej.

Projekt PiS o SN w art. 87 stanowi, że „z dniem następującym po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy sędziowie SN, powołani na podstawie przepisów dotychczasowych, przechodzą w stan spoczynku, z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości”. W środę Sejm uchwalił też nowele ustaw o KRS oraz o sądach powszechnych.

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki / fot: Rafał Guz, PAP

Rząd jest pewny swego

Nie da się zmienić polskiego sądownictwa bez wymiany kadr, które za jakość tego sądownictwa od lat odpowiadają – w ten sposób wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki odniósł się do projektu ustawy PiS dot. Sądu Najwyższego. Jaki zaznaczył w rozmowie z dziennikarzami, że „w SN konieczne są zmiany, bo ta instytucja działa źle, jest oderwana od rzeczywistości, oderwana od ludzi. Potrzebna jest jego gruntowna reforma”.

„Co do jednego jestem przekonany, że nie da się w sądownictwie dokonać zmiany jakościowej bez zmiany ludzi. Chcemy realnie zmienić sądownictwo. Nie da się zmienić polskiego sądownictwa bez wymiany kadr, które za jakość tego sądownictwa od lat odpowiadają” – podkreślił Jaki. Ocenił, że „społeczeństwo ma słuszne uwagi do Sądu Najwyższego” i uważa, że instytucja, która ma prawa kasacyjne i powinna stać na straży prawa, często zamienia się „w maszynkę do umarzania, odrzucania postepowań”.

Sejmowa większość chce też zmian w funkcjonowaniu Krajowej Rady Sądownictwa. Projektem zmian (zarówno ws. SN jak i KRS-u) zajmie się teraz Senat, później decyzja spocznie na prezydencie. Niewykluczone, że nowe przepisy zostałyby uchwalone jeszcze przed wakacyjną przerwą parlamentu.

PiS chce zmian w sądach, opozycja: to zamach na demokrację
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze