fot. pixabay/ Engin_Akyurt!

Po ukraińskich atakach produkcja benzyny w Rosji pokrywa 65 proc. zapotrzebowania

Po ukraińskich atakach na infrastrukturę energetyczną i rafinerie produkcja benzyny w Rosji pokrywa już tylko 65 proc. krajowego zapotrzebowania. Moskwa zwiększyła import paliwa i wprowadziła zakaz jego eksportu – podał w piątek Reuters, cytując źródła w rosyjskich sektorze petrochemicznym.

Niedobory paliw sprawiły, że na niektórych stacjach benzynowych paramilitarne bojówki Kozaków, wspierające w ostatnich latach policję, starają się nie dopuścić do chaosu.

Szkody wyrządzone przez ukraińskie drony sprawiły, że produkcję wstrzymało wiele rafinerii, w tym dwie największe – w Kstowie w obwodzie niżnonowogrodzkim oraz w Omsku na Syberii – a także duże zakłady w Saratowie – poinformowali rozmówcy agencji Reutera.

Fot. Pexels/Gustavo Fring

Przekazali też, że w tej sytuacji produkcja paliw jest za mała – w stosunku do zapotrzebowania o tej porze roku, gdy ludzie więcej podróżują – o 35 proc.

Reuters zastrzega, że rosyjski resort energii nie odpowiedział na prośbę o skomentowanie tych informacji.

>>> Tatry: turyści zabłądzili po wskazówkach AI. W tydzień ratownicy TOPR pomogli 55 turystom

Rosja wprowadzała zakaz eksportu oleju napędowego, benzyny i paliwa lotniczego, a w czerwcu zaczęła importować olej napędowy i benzynę z Białorusi. W lipcu zaczęto też sprowadzać drogą morską benzynę z Indii.

Wicepremier Rosji Aleksandr Nowak powiedział w środę podczas transmitowanego w telewizji posiedzenia rządu, że „stało się jasne, iż obecna sytuacja na stacjach paliwowych powoduje zaniepokojenie opinii publicznej”.

W kurorcie Anapa nad Morzem Czarnym dziennikarze agencji Reutera rozmawiał z jednym z Kozaków pilnujących porządku na stacji benzynowej. Ubrany w białą koszulę i czarną futrzaną czapę Jurij Komarow powiedział, że jego zadanie polega na tym, by ludzie mogli „zatankować jak najefektywniej”.

„Chodzi o to, by uniknąć chaosu” – dodał. Ocenił przy tym, że problemy na stacjach benzynowych powoduje zmiana nawyków kierowców, którzy dawniej tankowali po 10 litrów, a teraz „na wszelki wypadek pełen bak”.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze