fot. Marek Pęcak

fot. Marek Pęcak

Polacy, Czesi i Słowacy przy trójstyku granic. „Maryja ma łączyć narody”

Granice nie muszą dzielić, mogą także łączyć – mówi Vatican News ks. Modzelewski, kustosz nowo ustanowionego Sanktuarium Matki Bożej Frydeckiej, Królowej Pokoju w Jaworzynce-Trzycatku. Podczas Mszy Świętej Trzech Narodów na pobliskim Trójstyku granic Polski, Czech i Słowacji bp Roman Pindel ogłosił miejscowy kościół sanktuarium. Jak podaje Vatican News, w uroczystości uczestniczyło około pięciu tysięcy osób.

Na Trójstyk prowadziły trzy procesje: z polskiego Trzycatka, czeskiej Herczawy i słowackiego Czernego. Spotkali się tam wierni z trzech krajów, aby wspólnie modlić się o pokój i pojednanie między narodami. Byli wśród nich przedstawiciele wspólnot i parafii, poczty sztandarowe, górale w regionalnych strojach oraz całe rodziny.

W Mszy św. uczestniczyli biskupi trzech sąsiadujących diecezji: bp Roman Pindel z diecezji bielsko-żywieckiej, bp Martin David z czeskiej diecezji ostrawsko-opawskiej oraz bp Tomáš Galis ze słowackiej diecezji żylińskiej.

>>> Leon XIV: pokój zaczyna się w sercu, wojna niszczy także świat stworzony [ORĘDZIE]

Trzy języki, jedna modlitwa

Liturgia miała międzynarodowy charakter i była sprawowana po polsku, czesku i słowacku. 

„Najważniejsze było jednak doświadczenie jedności. Mimo różnych języków wszyscy doskonale rozumieliśmy, po co się spotkaliśmy. Modlitwa, śpiew i wspólna Eucharystia stały się językiem, który nie potrzebował dodatkowego tłumaczenia” – mówi Vatican News ks. Modzelewski.

Jak dodaje, około pięciu tysięcy uczestników wspólnie prosiło Boga, przez wstawiennictwo Matki Bożej Frydeckiej, o pokój na świecie, pojednanie między narodami oraz zgodę w rodzinach i ludzkich sercach.

fot. Marek Pęcak
fot. Marek Pęcak

Kościół Matki Bożej Frydeckiej staje się sanktuarium

Szczególnym momentem Eucharystii na Trójstyku było ustanowienie przez bp. Romana Pindla Sanktuarium Matki Bożej Frydeckiej, Królowej Pokoju w Jaworzynce-Trzycatku.

Podczas obrzędu przedstawiono historię kultu Matki Bożej Frydeckiej i tego miejsca. Przekazano także księgi pielgrzymów, próśb i podziękowań oraz księgę łask. 

„To była dla mnie i całej wspólnoty ogromna radość, ale również wielkie zobowiązanie. Decyzja księdza biskupa stała się potwierdzeniem żywego kultu Matki Bożej Frydeckiej, obecnego w sercach tutejszych ludzi od pokoleń i wiernie przekazywanego w rodzinach” – podkreśla kustosz.

fot. Marek Pęcak
fot. Marek Pęcak

Granice nie muszą dzielić

Zdaniem ks. Modzelewskiego ustanowienie sanktuarium właśnie w tym miejscu nabiera szczególnego znaczenia w czasie wojen, podziałów i niepokoju.

„Dzięki dużemu zainteresowaniu mediów wydarzenie to stało się również swoistym głosem Maryi, wołającej do świata o zgodę, pojednanie i pokój – o wartości, których tak bardzo brakuje dziś także w Polsce” – zaznacza.

„W czasach pełnych wojen, podziałów i lęku nasze sanktuarium ma być miejscem modlitwy, pojednania i nadziei. Tutaj, na styku Polski, Czech i Słowacji, Maryja pokazuje nam, że granice nie muszą dzielić – mogą także łączyć. Pragniemy, aby każdy, kto przybędzie do Matki Bożej Frydeckiej, odnalazł pokój: w swoim sercu, rodzinie i relacji z Bogiem” – dodaje.

fot. Marek Pęcak
fot. Marek Pęcak

Sąsiedzi, którzy chcą być braćmi

Współpraca między katolikami z Polski, Czech i Słowacji rozwija się przede wszystkim dzięki osobistym relacjom między duchownymi i wiernymi. Wspólnoty spotykają się podczas odpustów, pielgrzymek, uroczystości kościelnych i wydarzeń organizowanych na Trójstyku. Wzajemnie się odwiedzają i wspierają w inicjatywach duszpasterskich.

„Łączy nas kult Matki Bożej Frydeckiej, Królowej Pokoju, który przekracza granice państw i języków. Nowe sanktuarium może stać się miejscem regularnych spotkań Polaków, Czechów i Słowaków, wspólnej modlitwy oraz inicjatyw służących pojednaniu i pokojowi. Jesteśmy sąsiadami, ale chcemy być dla siebie także braćmi i siostrami w wierze” – mówi ks. Modzelewski.

fot. Marek Pęcak
fot. Marek Pęcak

Łaski Matki Bożej Frydeckiej

Do Matki Bożej Frydeckiej od pokoleń przychodzą ludzie z prośbami o zdrowie, zgodę w rodzinie, ocalenie małżeństwa, uwolnienie z nałogów, rozwiązanie trudnych spraw czy pokój serca. Modlą się również za dzieci i bliskich, którzy odeszli od Boga, za Ojczyznę oraz o pokój na świecie.

W sanktuarium zachowały się świadectwa łask, które wierni przypisują wstawiennictwu Maryi. Dotyczą m.in. wyproszenia potomstwa, odzyskania zdrowia czy ocalenia z ciężkich wypadków. O wdzięczności pielgrzymów świadczą pozostawione wota. Szczególne miejsce zajmują dary składane po II wojnie światowej w podziękowaniu za ocalenie życia i szczęśliwy powrót z wojny.

„Największym cudem nie zawsze jest uzdrowienie fizyczne. Czasem jest nim odzyskana wiara, przebaczenie po wielu latach, pojednanie w rodzinie, uwolnienie od lęku albo siła do przyjęcia cierpienia” – podkreśla.

„Można powiedzieć, że cuda dzieją się tutaj przede wszystkim w ludzkich sercach: człowiek przychodzi pełen bólu, niepokoju i bezradności, a odchodzi umocniony, pojednany z Bogiem i napełniony nową nadzieją” – dodaje kustosz Sanktuarium Matki Bożej Frydeckiej.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze