fot. PAP/Darek Delmanowicz

fot. PAP/Darek Delmanowicz

Polacy w ćwierćfinale mistrzostw Europy w siatkówce 2026 [+GALERIA]

Polscy siatkarze w walce o ćwierćfinał mistrzostw Europy w dokładnie 80 minut pokonali w sobotę w Sofii Łotyszy 3:0 (25:17, 25:16, 25:16). Nasza drużyna była o kilka klas lepsza od rywali, dla których awans do tej fazy turnieju to wielki sukces. W ćwierćfinale Biało-Czerwoni we wtorek zmierzą się z Bułgarami albo Niemcami.

Pierwsze cztery spotkania grupowe Polaków podczas tegorocznych mistrzostw Europy kończyły się dla obrońców tytułu łatwymi zwycięstwami 3:0. Żadne z nich nie trwało dłużej niż półtorej godziny, a więc były nawet krótsze niż treningi serwowane zawodnikom przez selekcjonera Nikolę Grbicia – pisze w swojej relacji dla Eurosportu Krzysztof Srogosz.

fot. PAP/Darek Delmanowicz

Dopiero w ostatnim występie grupowym z Bułgarią można było poczuć się jak na turnieju dużej rangi – dodaje dziennikarz. Pełna hala w Sofii, niesamowita walka, niewykorzystana piłka meczowa i ostatecznie porażka tie-breaku 18:20. To spotkanie miało jednak znaczenie jedynie prestiżowe, bo już wcześniej Biało-Czerwoni byli pewni wygrania grupy. Praktycznie w momencie rozpoczęcia środowego starcia z Bułgarami okazało się, że ich przeciwnikami w 1/8 finału będą Łotysze.

Młody zespół prowadzony przez znanego z pracy w Plus Lidze Ugisa Krastinsa sprawił wielką niespodziankę. W ostatnim meczu grupowym pokonał zdecydowanie wyżej notowanych Turków 3:1. Dla ekipy z nadbałtyckiego kraju awans do fazy pucharowej to jeden z największych sukcesów w historii całej łotewskiej siatkówki bez podziału na kategorie. Z drugiej strony Polakom trudno było sobie wyobrazić łatwiejszego rywala w walce o ćwierćfinał.

Łotysze to dopiero 44. drużyna rankingu FIVB. – Ten mecz to dla nas ogromne wydarzenie. Nie będziemy musieli pracować nad motywacją. Ważniejsze będzie opanowanie emocji i z zarządzanie stresem – nie miał wątpliwości Krastins, który objął zespół kilka miesięcy temu. W jego zespole jest nawet 16-latek, są także 17 i 18-latkowie.

fot. PAP/Darek Delmanowicz

W sobotę do mogącej pomieścić ponad 13 tysięcy kibiców hali 8888 Arena przyszło mniej więcej 1500 widzów – czytamy w relacji Eurosportu. – Większość z nich stanowili kibice polskiej drużyny, ale doping nie był specjalnie intensywny. Fani wyraźnie zdawali sobie sprawę, że przeciwnik jest na poziomie Portugalii, Izraela czy Macedonii Północnej, które Polacy wręcz gromili z zeszłym tygodniu – dodaje. Nasz zespół zwyciężył w trzeciej partii 25:16, a piłkę meczową blokiem wykorzystał Tomasz Fornal.

W ćwierćfinale, którego stawką będzie wyjazd na finałową część rywalizacji do Assago pod Mediolanem, we wtorek Polacy zmierzą się z lepszym z meczu Bułgaria – Niemcy.

Początek tego widowiska w 8888 Arena w Sofii w sobotę o godz. 18. Organizatorzy spodziewają się kompletu widzów. Gospodarze, aktualni wicemistrzowie świata po pokonaniu Biało-Czerwonych w środę czują się bardzo pewnie i są zdecydowanymi faworytami.

Galeria (18 zdjęć)
Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze