fot. PAP arch/Teodor Walczak

Pomnik na miarę autorytetu?

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

„Przestańcie mi klaskać, zacznijcie mnie słuchać” – powiedział podczas wizyty w Kielcach w 1991 r. do wiernych Jan Paweł II. Wiedział, że od aplauzu i entuzjazmu do wcielenia w życie tego, co głosił jest bardzo długa droga… Nie mylił się.

Jan Paweł II jest z pewnością najbardziej rozpoznawalnym Polakiem na świecie. Słowa „Niech zstąpi Duch Twój…” znają niemal wszyscy rodacy. Ci starsi cytują je ze wzruszeniem i przejęciem. Podczas pielgrzymek ojca świętego do Polski zawsze pojawiały się tłumy wiernych. Homilie były przerywane częstymi brawami i okrzykami entuzjazmu. Papież był przez Polaków kochany i uwielbiany. Kiedy umierał zdecydowana większość z nas emocje miała na wierzchu. Po policzkach leciały łzy, gromadziliśmy się na modlitwach i obiecywaliśmy sobie narodową zgodę i ostateczną przemianę. Te emocje oczywiście były prawdziwe. Chęci pewnie też, ale niewiele z tego wynikło.

>>> Papież Franciszek o aktualności nauczania Jana Pawła II

„Przestańcie mi klaskać!”

Zarzut o to, że chętnie klaskaliśmy Janowi Pawłowi II, ale go nie słuchaliśmy padał z ust samego papieża. „Przestańcie mi klaskać, zacznijcie mnie słuchać” – powiedział podczas wizyty w Kielcach w 1991 r. do wiernych ojciec święty. Miał rację. Byliśmy i nadal jesteśmy mistrzami w zapowiedziach, górnolotnych sformułowaniach i deklarowanych dobrych chęciach. Jeśli dzisiaj wspominamy papieża, to chętniej mówimy o słynnych kremówkach niż jego encyklikach. To w jakimś sensie zrozumiałe. Szkoda jednak, że osoba, która jest przez Polaków najczęściej wymieniana jako autorytet jest przez nas znana wyłącznie powierzchownie.

fot. wikipedia

>>> Jan Paweł II doktorem Kościoła i patronem Europy?

„Nie stawiajcie mi pomników”

Papież Polak prosił również o to, aby nie stawiać mu pomników, tylko raczej robić coś dobrego dla ludzi. Patrząc na ostatnie pomysły z Podhala ciężko podejrzewać, aby chociaż ten apel do nas dotarł. Radny z Kościeliska zaproponował budowę gigantycznego pomnika Jana Pawła II. Monument miałby być większy od figury brazylijskiego Jezusa w Rio de Janeiro.– Symbolicznie figura stanęłaby vis-a-vis krzyża na Giewoncie. Papież patrzyłby na ten krzyż z Butorowego. W dole znajduje się sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach, czyli wotum wdzięczności za uratowanie św. Jana Pawła II – tłumaczył radny Narcyz Sadłoń w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.

>>> Jak górale śpiewali Janowi Pawłowi II [WIDEO]

Wójt Kościeliska, Roman Krupa, podkreśla jednak, że jego zdaniem pomysł jest niestosowny. Narcyz Sadłoń zapowiada, że wróci z tematem na sesję rady gminy. Dodaje, że będzie także zbierał opinie mieszkańców, architektów, artystów. – Jeśli okaże się, że mieszkańcom się to nie podoba, wycofam się z tego – dodaje.

Od większej liczby pomników Jana Pawła II nie staniemy się lepszym społeczeństwem. A wykorzystywanie wizerunku świętego do celów turystyczno-marketingowych też wydaje się co najmniej dyskusyjne.

Zobacz także
Wasze komentarze