Fot. canva/twitter

Profanacja krzyża w Watykanie. To już druga taka sytuacja w ciągu tygodnia!

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

W zeszłym tygodniu dokonano dwóch aktów wandalizmu w Bazylice Świętego Piotra. Wywołały one ogromne poruszenie w Wiecznym Mieście.

Niektórzy zaczęli nawet zastanawiać się, czy nie należy zwiększyć zabezpieczeń i środków bezpieczeństwa podobnych do szyby przed słynną Pietą Michała Anioła. Jednak temu pomysłowi opierają się lokalni przewodnicy twierdząc, że takie bariery mogą zaszkodzić świętości tego miejsca.

4 września mężczyzna określony jako „niezrównoważony” został aresztowany przez watykańską policję, ponieważ zrzucił z ołtarza głównego pod baldachimem Berniniego świecznik.

Z kolei w miniony piątek inny mężczyzna wspiął się po linach na ołtarz główny w Bazylice Świętego Piotra, porwał z niego krucyfiks i zaczął nim uderzać o marmurowy postument. 

Jedno ze zdarzeń relacjonowała Agnes Crawford – brytyjska przewodniczka w Rzymie. To właśnie ona, w czasie oprowadzania po świątyni grupy turystów, zauważyła incydent.

Niezwykle zaskoczyło mnie to, że oprowadzani przeze mnie turyści, zamiast zareagować i powstrzymać mężczyznę, zaczęli robić mu zdjęcia. Mężczyzna zachowywał się bardzo dziwnie. Wykrzykiwał coś niezrozumiałego, ale mimo to był spokojny i nie opierał się, gdy podeszli do niego ochroniarze. 

Zobacz także
Wasze komentarze