Niewierny Tomasz (obraz Caravaggia), fot. commons.wikimedia.org

Zmartwychwstanie – do zobaczenia na wielkim ekranie

Historia śmierci i zmartwychwstania Chrystusa przez ostatnie 2000 lat wywierała ogromny wpływ na kulturę. I robi to nadal. Inspirowała największych artystów Zachodu. To jedno z największych wydarzeń w historii świata inspiruje artystów na całym świecie. Także tych niewierzących, którzy w swojej twórczości nie potrafili przejść obojętnie obok tej historii oraz emocji, inspiracji, które wywołuje i alegorii które tworzy.

Zmartwychwstanie, ale też tajemnica śmierci, porusza ludzi od wieków, obecna jest także w sztuce współczesnej, nawet w popkulturze. Te wszystkie aspekty stara się uchwycić Phil Grabsky, reżyser i pomysłodawca cyklu reportaży kinowych pod tytułem „Wystawa na Ekranie”. Grabsky od 10 lat wnikliwie śledzi wnikliwie odzwierciedlenia biblijnej historii śmierci i zmartwychwstania w sztuce. Od czasów pierwszych chrześcijan po współczesność. Robi to w sposób dostępny dla każdego widza.

Kiedy opera i teatr weszły rewolucyjnie do kin całego świata, Phil Grabsky postanowił wprowadzić na wielki ekran także dzieła najsłynniejszych artystów malarzy wszech czasów. Jego cykl cieszy się dużą popularnością, m.in. w krajach Europy zachodniej. Najnowszy etap jego filmowej, dokumentalnej pracy można zobaczyć w kinach, także w Polsce. Obraz „Wielkanoc w sztuce” był do obejrzenia m.in. w Gdyńskim Centrum Filmowym. Sala kinowa wypełniona była po brzegi. Film został zrealizowany w Jerozolimie, Stanach Zjednoczonych i w całej Europie. Reżyser pokazuje sposoby, w jakich artyści przedstawiali wydarzenia Wielkiej Nocy na przestrzeni wieków. Na wielkim ekranie i w jakości HD widzowie mogą więc podziwiać dzieła Caravaggia, Michała Anioła, Leonarda da Vinci czy El Greca, ale również prace współczesnych artystów, jak Mark Wallinger czy Sam Taylor-Wood.

Phil Grabsky spotkał się z widzami gdyńskiego pokazu, odpowiedział na nurtujące ich pytania. – Gdy zaczynaliśmy pokaz w Wielkiej Brytanii, obawialiśmy się, że nikt nie przyjdzie. Kto by chciał w kinie oglądać sztukę? Okazało się, że to był strzał w dziesiątkę. Nasz pierwszy film – o wystawie dzieł Leonardo da Vinci w National Gallery w Londynie – pokazały 42 kina w całej Wielkiej Brytanii – mówi Grabsky. Do teraz dokumenty Grabskiego pokazało ponad 1500 kin w 60 krajach.

Phil Grabsky, fot. EPA/Enric Fontcuberta

– Przyznaję, że sztuka religijna znalazła się w kręgu mojego zainteresowania niedawno. Gdy wszedłem w ten świt, zdałem sobie sprawę, że gdyby przyjrzeć się wszystkim obrazom które kiedykolwiek zostały namalowane to bardzo duża część z nich ma religijne odniesienia – mówił reżyser podczas gdyńskiego spotkania. – Nieważne czy wierzysz czy nie… Zmartwychwstanie i życie Chrystusa to to jedna z najbardziej znanych historii w dziejach ludzkości, szczególnie w historii europejskiego dziedzictwa – mówi Phil Grabsky.

Phil Grabsky to brytyjski reżyser dokumentalista, scenarzysta i producent filmowy. Stoi za takimi tytułami, jak „Muhammad Ali w oczach świata” czy „W poszukiwaniu Chopina”. Jego film „My childhood, my country: 20 years in Afghanistan” zdobył nagrodę dla najlepszego filmu dokumentalnego telewizyjnego BAFTA 2022. W tym roku będą miały premierę kolejne jego filmy: „Mary Cassatt. Impresjonistyczne malarstwo nowoczesnej kobiety” (kwiecień 2023), „Nowy Vermeer. Wystawa wszech czasów” (maj 2023) oraz „Tokijskie opowieści. Sztuka stolicy Japonii” (czerwiec 2023).

fot. unsplash

W czasie spotkania z gdyńskimi widzami, z publiczności padło pytanie o polsko brzmiące nazwisko reżysera. Phil Grabsky z chęcią opowiedział swoją historię. Jego dziadkowie emigrowali z Polski, z Warszawy, do Nowego Jorku w 1912. Tam też się urodził. Jego ojciec był Żydem, mama chrześcijanką. Do dziś pamięta żywe dyskusje rodziców na temat Jezusa, religii i wiary.

W Polsce pojawia się coraz więcej planów, by zwiększyć liczbę seansów dokumentów Grabskiego. „Wielkanoc w sztuce” pokazywana była m.in. w warszawskim kinie Muranów.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze