Jan Paweł II

Zdjęcie: bp Karol Wojtyła, fot. arch.

Co Jan Paweł II robił w nocnym klubie? 6 faktów z pontyfikatu papieża Polaka, o których nie wiedziałeś

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Jak wygląda życie za kulisami najmniejszego państwa świata? Wie to Marek Lehnert, który swoje wspomnienia spisał w książce pt. „Korespondent”. 

Na tę publikację czekał nawet Tadeusz Różewicz, który w liście do Marka Lehnerta napisał: „Panie Marku, niech Pan nie odkłada książki – na którą czekam – jak świat czeka na «Harry’ego Pottera»”. Autor „Korespondenta” spisując więc swoje wspomnienia skupił się przede wszystkim na kulisach najdonioślejszych wydarzeń w historii Kościoła XX i XXI wieku. Wiele z nich dotyczy także Jana Pawła IIPoznajmy kilka z nich. 

>>> Magdalena Wolińska-Riedi: Zapraszam! Wejdźcie ze mną za mury Watykanu

fot. arch

Skąd jesteś? 

Na pierwszą konferencję prasową z Janem Pawłem II nie było żadnych kart wstępu ani kontroli. Wystarczyło powiedzieć w Spiżowej Bramie, że jest się Polakiem. Z kolei w Auli Błogosławieństw papież pytał: „Polak, ale skąd?”. I następnie w zależności od usłyszanego miasta wdawał się w rozmowę z dziennikarzem lub nie. 

Piłkarz 

Niemal wszyscy wiedzieli, że w młodości papież uwielbiał grać w piłkę nożną i że najczęściej podczas gry stał na bramce. Panowało więc przekonanie, że Karol Wojtyła jest zapalonym kibicem piłkarskim. Mit ten został rozwiany, kiedy to brazylijski piłkarz Ronaldo grający wówczas w mediolańskim klubie Inter przyjechał na audiencję, a papież zapytał go: „A ty, chłopcze, czym się zajmujesz?”. 

Spleśniały chleb 

W 1981 roku Jana Pawła II odwiedzili przedstawiciele Solidarności Wiejskiej. Audiencja odbyła się 17 czerwca. Papież był wtedy ranny po zamachu i leżał w łóżku w swoim apartamencie. W prezencie ojciec święty miał otrzymać bochen polskiego chleba. Termin tej audiencji został jednak kilkakrotnie przesunięty, a chleb zaczął pokrywać się pleśnią. Czyszczono go więc w hotelu szczotkami do zębów. 

fot. pixabay

Pożyczony 

Podczas podróży papieża do Afryki ktoś zapomniał o nakryciu głowy dla niego. Ksiądz Dziwisz pożyczył więc słomkowy kapelusz, tzw. panamę, od jednego z dziennikarzy. Gazety jednak o tym nie pisały, ponieważ była to wiadomość nieoficjalna. 

Koperta zamiast wizyty 

W jednej z miejscowości w Congo Jan Paweł II był gościem miejscowej rodziny. Jak pisze Marek Lehnert: „Wszystko, co mieli, gospodarze wynieśli przed dom: stół, krzesła i radio. Na stole podali lemoniadę. Ksiądz tłumaczył: «Papież przyszedł do was zobaczyć, jak mieszkacie!» Gość nie wszedł do chałupki z kamieni, krytej falistą blachą. Zostawił kopertę, w której było pięćset dolarów. «To ma wam pomóc i ma służyć wam wszystkim», powiedział. Wizyta trwała piętnaście minut”.  

Zdjęcie: papież Jan Paweł II, fot. PAP/arch

W nocnym klubie 

Mało kto wie, że Jan Paweł II jako pierwszy papież był w nocnym klubie. W Dżakarcie odwiedził on w pałacu Merdeka prezydenta Suharto. Spotkanie przedłużało się. Oczekujący dziennikarze mogli więc posłuchać orkiestry grającej na gongach i ksylofonach. W powietrzu czuć było kadzidło, gdyż mężczyźni palili papierosy z goździkami. 

>>> Papież Franciszek zakazał palenia papierosów w Watykanie

Gdy papież z prezydentem wyszli zza zamkniętych drzwi, nadszedł czas na prezenty. Jan Paweł II otrzymał swój niezbyt udany portret z małym dzieckiem na ręku. Mimo to ojciec święty uśmiechnął się, a gospodarze wybuchli śmiechem. Następnie zgasły światła i zaczęły się występy. Marek Lehnert wspomina: „Odziane dość przyzwoicie tancerki pląsały w takt dźwięków gamelanu bardzo zmysłowo. […] To, że była to ostatnia wizyta papieża w takim lokalu, było dla nas oczywiste”. 

fot. znak.com.pl

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Znak. 

Zobacz także
Wasze komentarze