Papież senior Benedykt XVI, fot. domena publiczna

Co słychać u Benedykta XVI?

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Możesz wyciągnąć człowieka z Bawarii, nigdy jednak nie wyciągniesz Bawarii z człowieka. W ten sposób można podsumować materiał wyemitowany przez lokalną, niemiecką telewizję BR24 – „Mała Bawaria w Watykanie”. Brał w nim udział 92 letni papież Benedykt XVI.

Emerytowany Ojciec Święty od 6 lat mieszka w odosobnieniu, żyje na terenie Watykanu w klasztorze Mater Ecclesiae. Opiekuje się nim jego prywatny sekretarz – abp Georg Gänswein, który w programie jasno stwierdził: „Benedykt to już 92 letni mężczyzna. Choć ciągle trzeźwy w myśleniu, jego siła fizyczna nie jest już taka sama. Jego głos jest znacznie słabszy. Nadal ważne jest dla niego „dobre towarzystwo”, które „podnosi go na duchu”. Pogodził się z samym sobą.”

>>> Benedykt XVI: jestem u kresu życia 

Papież zdecydował się jednak wziąć udział w nagraniu. Powiedział wtedy: „Kiedyś miałem świetny głos. Aktualnie, niestety nie już tak silny jak dawniej”.

benedykt xvi

Fot. Flickr/The Papal Visit

Dzień papieża-seniora

Pomimo podeszłego wieku Benedykt XVI, jak za dawnych lat, ściśle trzyma się swojej codziennej rutyny. Każdy poranek zaczyna nabożeństwem już o 7:30. Większość dnia spędza w swoim „biurze”, które, jak zaznaczają autorzy programu, zdecydowanie bardziej przypomina bibliotekę niż gabinet. Jego życie znajduje odzwierciedlenie w tysiącach przeczytanych książek. Jak stwierdza, są tam zawarte wszystkiego jego etapy. Nadal też poświęca im bardzo dużo czasu.

>>> Benedykt XVI mówi o pewnym niebezpieczeństwie dla Kościoła…

Wciąż bawarski duchem

Benedykt otacza się nie tylko książkami. W jego pokoju można znaleźć wiele przedmiotów przypominających o rodzinnych stronach np. piernikowe serce z napisem „Dahoam is Dahoam” wiszące nad wejściowymi drzwiami. Swoje codzienne modlitwy odmawia pod wizerunkiem Matki Bożej z Marienplatz w Monachium. – Jestem głęboko związany z Bawarią i zawsze wieczorem polecam nasz kraj Panu – powiedział Ojciec Święty. Postanowił nawet nauczyć opiekujące się nim włoskie siostry przyrządzania bawarskich potraw. – Sercem, zawsze złączony będę z Bawarią – stwierdził.

Zobacz także
Wasze komentarze