fot. pixabay

Dlaczego stewardessa musi umieć pływać? I jak wygląda praca w liniach lotniczych? [REPORTAŻ]

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Wbrew pozorom stewardessą zostać nie jest tak łatwo. To szereg testów, egzaminów i przede wszystkim – silny charakter. O tym opowiada Olga Kuczyńska w książce pt. „Życie stewardessy”. 

Dziś też wniosłam się wysoko. Pomachałam tym, którzy mają w niebie stały meldunek. Bo wychodzę na lot i nie wiem, czy wrócę…” – pisze w swojej książce Olga Kuczyńska. Ale to nie jedyne przeżycia, o których opowiada. 

Znaki na niebie 

Bohaterka książki od wielu lat marzyła, by zostać stewardessą. Miała jednak sporo wątpliwości. Ale, jak sama twierdzi, dostała od Boga w życiu kilka znaków, które utwierdziły ją w tym, jaką życiową drogę powinna wybrać.  

Ich miejsce pochówku jest tak położone, że widzę stamtąd startujące i lądując samoloty. Okęcie jest nieopodal. Traktowałam to jak znak. Lubiłam tam przesiadywać”

– pisze autorka po śmierci swoich dziadków, która bardzo ją przytłoczyła, a jednocześnie była jednym z powodów, dla których Olga postanowiła zostać stewardessą.  

fot. pixabay

Wymagania i rekrutacja 

Co można znaleźć w ogłoszeniu o naborze na stanowisko stewardessy?  

Wymagana jest: 

  • bardzo dobra znajomość języka angielskiego 
  • umiejętność pływania 
  • punktualność 
  • ukończona szkoła średnia 
  • trzeba też dołączyć kolorowe zdjęcie całej sylwetki. 

Po nadesłaniu swojego cv i jego pozytywnym rozpatrzeniu, zostaje przeprowadzony następny etap rekrutacji. Jest to spotkanie z przedstawicielami danej linii lotniczej. I, choć to dla wielu zaskoczenie, podczas tego spotkania duże znaczenie u kandydatki na stewardessę ma… makijaż.  

Przekonała się o tym sama autorka książki, która na jednej z takich rozmów wypadła źle właśnie z tego powodu i nie została zaproszona na dalszy etap rekrutacji. 

fot. pixabay

Później kandydaci zostają wysłani na szkolenie do jednego z państw, w którym linie lotnicze mają bazę. Tam po szeregu wykładów rozwiązują trudny test, którego wynik decyduje o tym, czy zostaje się przyjętym do pracy czy też nie.  

Co ciekawe, już podczas kursu, mimo że stewardessy nie mają jeszcze wtedy mundurów, muszą nosić formalny strój. Dozwolone były: żakiet, koszula, rajstopy (cieliste), spódnica albo spodnie materiałowe, kryte buty na obcasie nie mniejszym niż 5 centymetrów. Również lakier do paznokci powinien być w określonym kolorze – czerwonym lub cielistym. Szminka również czerwona, a włosy spięte w kok. 

fot. pixabay

W trakcie szkolenia stewardessy zdobywają wiedzę m. in. z tematów operacyjnych, takich jak sobie radzić w sytuacjach awaryjnych i w nagłych przypadkach medycznych. Oprócz tego każda stewardessa musi też znać nazwy różnych przedmiotów znajdujących się na pokładzie, a terminologia ta wcale nie jest łatwa.  

W chmurach 

Tuż przed lotem za każdym razem odbywa się briefing. To około trzydziestominutowe spotkanie załogi, podczas którego m.in. przyznaje się każdemu z pracowników zadania i obowiązki. Również wtedy każda ze stewardess ma zadawane pytania, na które musi odpowiedzieć. Dotyczą one m.in. pierwszej pomocy. 

Później rozpoczyna się boarding czyli wpuszczanie pasażerów do samolotu. Następnie załoga samolotu rozpoczyna pokaz bezpieczeństwa dla pasażerów. 

fot. pixabay

Jak wiadomo, podczas lotu pasażerom podaje się posiłki. Jest to jednak jedzenie, o którym Olga Kuczyńska wypowiada się tak:

„Jedzenie pokładowe niezbyt mnie przekonywało. Nie przemawiały do mnie kanapki z kilkumiesięczną datą ważności czy frytki, które nie potrzebowały zamrażarki (). Najbardziej rozbawiło mnie, kiedy pasażer poskarżył się, że nie dosmażyłam mu kurczaka. Nie zwrócił uwagi, że danie było daniem gotowym, które jedynie podgrzewaliśmy w samolocie”. 

Ciekawostki 

Linie lotnicze muszą mieć rezerwę załóg. Wtedy czasami stewardessy mają dyżur domowy, co oznacza, że muszą być cały czas pod telefonem. 

>>> Spójrz na niebo i już się nie smuć

Niektóre linie lotnicze płacą pracownikom tylko za czas spędzony w powietrzu, czyli dopiero od momentu, kiedy samolot wystartuje aż do lądowania. Czas na ziemi, w tym również opóźnienia, nie są wcale wliczane do pensji. 

Stewardessa ma również obowiązek kontrolować czystość toalet pokładowych, powinna też pilnować, czy nikt nie pali w nich papierosów.

fot. pixabay

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Burda.

Zobacz także
Wasze komentarze