fot. YouTube

Film na weekend: „Dom snów”

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Dziewięćdziesiąt dwie minuty trzymającego w napięciu filmu, ciekawa obsada, w głównych rolach, znany z Jamesa Bonda, Daniel Craig, Rachel Weisz i Naomi Watts. Znakomity scenariusz Davida Louck’a wprowadza widza w świat wewnętrznych sprzeczności Petera Warda, głównego bohatera.

Kochająca się, czteroosobowa rodzina zaczyna nowe życie w spokojnej okolicy. Sielankowy nastrój przerywa przesiadująca w piwnicy młodzież, która przez przypadek zdradza tajemnicę domu. Doszło w nim do morderstwa.

Okoliczności wydarzenia sprzed lat są niejasne, Peter postanawia wyjaśnić całą sprawę. Informacje uzyskane na posterunku policji i te znalezione w prasie prowadzą do szpitala psychiatrycznego, w którym do niedawna przebywał morderca swojej rodziny.

>>> Niewiarygodne. Czy wiara w Boga pomaga w rozwiązywaniu zagadek?

Wiedza, którą udało mu się tam zdobyć napełnia go niepokojem. Stawia sobie pytanie czy to, co widzi i przeżywa, aby na pewno jest realne.

fot. YouTube

Przewrotnie im bliżej rozwikłania jesteśmy, tym więcej spraw się komplikuje. „Dom snów” można ustawić na półce obok „Innych”, jednak zdradzenie tajemnicy w połowie filmu pozwala nam dodatkowo bawić się w detektywów i samemu dociekać rozwiązania.

>>> 1917. Wojna, która była naprawdę [RECENZJA]

Mówiąca o szaleństwie i rozpaczy po stracie najbliższych produkcja jest zdecydowanie pozycją wartą obejrzenia. Oprócz ciekawej fabuły spotykamy się także ze znakomitym przedstawieniem stanu wewnętrznego głównego bohatera filmu. Warto obejrzeć!

Zobacz także
Wasze komentarze