fot. unsplash

Ile wydamy na święta?

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Ponad 60% Polaków na przygotowania do Wielkanocy przeznaczy od 200 do 500 zł – wynika z raportu „Polaków portfel własny – wiosenne wyzwania”. 23% najmniej zarabiających deklaruje, że w tym roku w ogóle nie zrobi zakupów na Wielkanoc.

Jak pokazują najnowsze badania Santander Consumer Banku do raportu „Polaków portfel własny – wiosenne wyzwania” przygotowania do Świąt Wielkanocnych są dla Polaków jednym z największych wyzwań finansowych w tym okresie. Wskazało tak ponad 18% ankietowanych. Dla porównania, w ubiegłym roku takiej odpowiedzi udzieliło 13% badanych.

fot. pixabay

W badania wynika, że Polacy z reguły nie szczędzą wydatków na Wielkanoc. Ponad 26% badanych wskazało, że kosztuje ona najczęściej od 401 do 500 zł. A co szósty ankietowany deklarował na początku marca, że przeznaczy na świąteczne przygotowania więcej niż 500 zł. Wśród konsumentów o dochodach powyżej 5 tys. zł miesięcznie, aż 26% zakładało, że wyda nawet między 1 501 a 2 000 zł. Z kolei aż 23% najmniej zarabiających, czyli osób z dochodem nieprzekraczającym 999 zł miesięcznie na rękę twierdziło, że w ogóle nie zrobi w tym roku zakupów na Wielkanoc – czytamy.

W związku z obecnym stanem epidemicznym, nasze portfele najpewniej bardziej odczują przygotowania do Świąt Wielkanocnych. Niemal 60% Polaków deklaruje, że z powodu niepewności finansowej, wywołanej pandemią koronawirusa, będzie zmuszonych opóźnić realizację innych planów wiosennych o co najmniej kilka miesięcy.

fot. PAP/Leszek Szymañski

Jak zauważyła Agnieszka Kociemska z Santander Consumer Banku, tym razem Wielkanoc, z uwagi na stan epidemii, będzie z pewnością zupełnie inna niż poprzednie. „Będziemy musieli się powstrzymać od organizowania dużych rodzinnych spotkań. O ile jednak, jak wynika z naszego badania, takie wydatki jak wakacje czy remonty są odkładane o co najmniej kilka miesięcy, to z Wielkanocą może być inaczej. Jedzenie w sklepach jest dostępne, a sklepy zaopatrzone, a Polacy i tak w większości będą obchodzić święta w swoich domach” – wskazała.

Ekspertka zwróciła też uwagę, że w okresie świątecznym często zapominamy, by mierzyć siły na zamiary. „Jak od lat alarmują takie organizacje, jak np. banki żywności, duża część jedzenia jest marnowana” – dodała. W badaniu Santander Consumer Banku jedynie niespełna 3% Polaków przyznało się do wyrzucania pozostałych po świętach potraw, jednak jedzenie często zalega w zamrażarkach (niemal 59% wskazań) lub trafia do rodziny czy znajomych (51% – choć w tym roku będzie to utrudnione). Niechęć do marnowania żywności jest najsilniejsza w najstarszym pokoleniu. Osoby w średnim wieku (40 i 50-latkowie) chętniej niż pozostali eksperymentują w kuchni, starając się przygotować nowe dania na bazie świątecznych potraw. Natomiast dzielenie się ze znajomymi to sposób na zagospodarowanie resztek, który jest szczególnie popularny wśród 30-latków. Przypadki wyrzucania nadmiernej ilości żywności zdarzają się najczęściej w grupie najmłodszych ankietowanych od 18 do 29 roku życia. Dla kontrastu to jednak ta generacja najchętniej dzieli się świątecznym jedzeniem z potrzebującymi.

Zobacz także
Wasze komentarze