Screenschot/youtube/cheesecakerulez

Jim Carrey: cierpienie może być drogą do Boga

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Kto z nas nie zachwycał się „Truman Show” (1998), „Brucem Wszechmogącym” czy „Maską” (1994)? To właśnie w tych filmach grał Jim Carrey (a właściwie James Eugene Carrey). Aktor, głównie znany z ról komediowych, mówi dzisiaj: „Przebaczenie otwiera i przemienia ludzkie serca. I bramy nieba”.

>>> Jako pierwsza pocałowała Elvisa Presleya na ekranie a dzisiaj… jest benedyktynką i członkiem Akademii Filmowej 

W wywiadach mówi wprost, że nie chce być kojarzony z komikiem i śmiesznymi filmami. Jim Carrey, choć znany głównie z tego typu ról, przyznaje:

„Nigdy nie chciałbym celebrować sam siebie, zwłaszcza jako aktora komediowego, bo nie jest to istotą mojego życia”.

Jim szczególnie zmienił swoją relację z Bogiem i przybliżył się do Niego po stracie swojej ukochanej. Przeżył wtedy głęboką depresję. Zaczął zadawać sobie fundamentalne pytania o sens życia. – Dokąd zmierzam, czym się w życiu kieruję? – zwierzał się artysta. Aktor wycofał się wtedy z życia publicznego i zajął się… malarstwem. Nakręcił wówczas film dokumentalny pt. „Jim Carrey: potrzebowałem koloru”, w którym mówi o swoich odczuciach i… malowaniu Jezusa Chrystusa.

>>> Wiking w Hollywood. Co katolik robił na planie serialu „Gry o Tron”? [ROZMOWA] 

– Malowanie wizerunku Jezusa jest dla mnie przenoszeniem pragnienia Jego świadomości – mówi w filmie aktor. Dodaje, że malowanie jego oczu, które patrzą na odbiorcę, jest jak uzdrowienie. – Możesz znaleźć każdą rasę w Jego twarzy – mówi.

Aktor skierował swoje szczególne świadectwo podczas spotkania z więźniami „Hame-boy” w Los Angeles. Spotkanie organizowane było przez organizację, która pomaga byłym więźniom i osobom, które są związane z mafią. Artysta przypomniał, że „Jezus w swojej drodze krzyżowej cierpiał za każdego”. Z wielkim szacunkiem Jim zwracał się do więźniów, mówiąc im o nadziei na nowe życie. Odrzuceni często przez społeczeństwo i swoje rodziny dla aktora są bohaterami, ponieważ podjęli decyzję, aby „wyjść z ciemności”.

>>> Paweł Królikowski: razem z żoną pokazujemy dzieciom, że Matka Boska jest opiekunką [WIDEO] 

– Ból i poczucie krzywdy można odrzucić, ale to często prowadzi do zemsty lub krzywdzenia siebie i innych. Ale decyzja, że przebaczam, prowadzi do nowego życia: Jezus też przebaczył swoim oprawcom. Przebaczenie otwiera i przemienia ludzkie serca. I bramy nieba – mówił wtedy.

Jim Carrey mówił też otwarcie o wierze w Boga, o tym, że kiedy robimy dobre rzeczy dla najbliższych, rodziny czy nawet dla obcej osoby, to jesteśmy sercem i oczami Boga. Na zakończenie tego spotkania powiedział, że często uczestniczy we mszy świętej, ponieważ to pomaga nie tylko jemu, ale także osobom z jego otoczenia.

Zobacz także
Wasze komentarze