#KinoMisyjne: „Kardynał (Adam Kozłowiecki) w buszu”

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Już w przyszłym miesiącu, w czerwcu 2017r. w warszawskim kinie Praha będziemy mogli zobaczyć filmy misyjne dzięki III Przeglądowi Filmów „Misje i Okolice”. Dwie poprzednie edycje trwały po kilka dni i cieszyły się zainteresowaniem środowisk misyjnych i nie tylko.

Przygotowując się na to wydarzenie chcemy przybliżyć nieco ekranizacje, które zaprezentowano w poprzednich cyklach i tym samym zachęcić do udziału w czerwcowych pokazach.

Z roczną przerwą poprzednie edycje odbyły się w 2014 i 2016 roku. I Przegląd Filmów „Misje i okolice” trwał trzy dni, od 18 do 20 sierpnia 2014 roku. Każdy z dni skoncentrowany był na innym aspekcie. Pierwszym były wybitne postacie świata misji pochodzenia polskiego: dr Wanda Błeńska, o. Marian Żelazek i kard. Adam Kozłowiecki. „Najwięksi polscy misjonarze XX wieku”, jak głosił temat tego dnia, przedstawieni zostali na dużym ekranie w filmach „Dokta”, „Misjonarz” i „Kardynał w buszu”.

„Czy nie znalazłby się ktoś, kto pojechałby na misje do Północnej Rodezji (obecna Zambia)?” Więc się zgłosiłem z nadzieją, że mnie nie poślą… Przebywając w hitlerowskich obozach (m.in. Auschwitz, Dachau), marzył i śnił o Polsce przez 5,5 roku. „Ja sobie nie mogę wyobrazić jak ja mogę pracować poza Polską”
– „Moim życzeniem jest, żebyś pojechał…”
– No to jadę.

„Kardynał w buszu” to film o jezuicie, kardynale Adamie Kozłowieckim (1 IV 1911 – 28 IX 2007), który przez ponad 50 lat pracował jako misjonarz w różnych miejscach i na różnych stanowiskach w Zambii. Przedstawia misjonarza, który głosząc Dobrą Nowinę sam jest dobrą nowiną. Serdeczny, ujmujący prostotą, pogodą ducha, wytrwałością, umiejętnością nawiązywania kontaktów z ludźmi, służący radą, dobrym słowem i doświadczeniem. Kardynał opowiada ze swadą o swoim życiu i różnych zdarzeniach, jakie spotykały go na afrykańskiej ziemi. Przez całą wojnę więziony był w obozach koncentracyjnych w Dachau i w Oświęcimiu. Dopiero po tym trudnym czasie wyjechał w 1946r. do Północnej Rodezji, czyli obecnej Zambii. Na początku zajmował się tam żołnierzami z armii gen. Andersa, potem był kolejno administratorem apostolskim, biskupem i arcybiskupem Lusaki. Zwany „misjonarzem XX wieku” złożył swój urząd na rzecz czarnego biskupa, gdy ten afrykański kraj uzyskał niepodległość. W latach 60. takie zachowanie było ewenementem na skalę światową. To on jako pierwszy w historii Kościoła afrykańskiego zredagował historyczny protest przeciw rasizmowi, który stał się następnie dokumentem całego Kościoła. Przez wiele lat przewodniczył Konferencji Biskupów Wschodniej Afryki – AMECEA. 22 lutego 1998 roku papież Jan Paweł II wyniósł go do godności kardynała.

[Zobacz też >>> #KinoMisyjne: „Dokta” Wanda Błeńska]
[Zobacz też >>> #KinoMisyjne: „Misjonarz” Marian Żelazek]
[Zobacz też >>> #KinoMisyjne: u Franciszka „W argentyńskim Gran Chaco”]

Fot. zycie-duchowe.pl

#KinoMisyjne: „Kardynał (Adam Kozłowiecki) w buszu”
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze