fot. screenshot youtube/mateirały wydawnictwa
„Właśnie, że tak!” – Judyta wraca i znów podbija serca czytelników [RECENZJA]
Czy kontynuacja kultowej powieści może dorównać oryginałowi? „Właśnie, że tak!” Katarzyny Grocholi pokazuje, że jest to możliwe. Historia Judyty powraca po latach w doskonałej formie – pełna humoru, ciepła i życiowej prawdy.
Czasami mówi się, że w przypadku książek i filmów najlepsza jest pierwsza część, a kolejnym wiele do niej brakuje. Jednak to powiedzenie nie sprawdziło się w przypadku „Właśnie, że tak” – kontynuacji kultowej już powieści Katarzyny Grocholi pt. „Nigdy w życiu”, której główną bohaterką jest Judyta.
Judyta na co dzień
Chociaż kilkukrotnie przekonałam się, że kolejne części różnych historii mogą być równie dobre, co pierwsze, to w przypadku najnowszej powieści Grocholi miałam pewne wątpliwości. Bo jak to będzie wrócić po latach do historii, którą żyła większość Polaków, i której ekranizację z Danutą Stenką i Arturem Żmijewskim widziałam już kilkanaście, o ile nie kilkadziesiąt razy? Na szczęście okazało się, że te obawy były zupełnie niepotrzebne. Bo w trakcie lektury wielokrotnie dosłownie śmiałam się w głos lub wręcz nie mogłam doczekać się kolejnego rozdziału.
>>> Nie na marginesie, lecz w centrum życia. WTZ w Kluczborku przywracają sprawczość [REPORTAŻ]
Judyta się nie zmieniła. Nadal ma poczucie humoru, wciąż pomaga innym w sprawach miłosnych i szeroko pojętych relacji. I nadal nieustannie przejmuje się na zapas, w szczególności jeśli chodzi o jej córkę Tosię, a teraz już także o wnuki. I chociaż mogłoby się wydawać, że praca i szczęśliwe małżeństwo z Adamem sprawią, że główna bohaterka „Właśnie, że tak” będzie wiodła spokojne i ustatkowane życie, to nic bardziej mylnego. Bo na kartkach tej powieści ciągle coś się dzieje. I z perspektywy czytelniczki jest to dla mnie fenomen. Bo choć Katarzyna Grochola opisuje w tej książce zwykłą codzienność, nie żadne spektakularne wydarzenia, to wręcz nie można się od niej oderwać. Ale z drugiej strony – może właśnie dlatego historia Judyty jest nam – zwykłym ludziom – tak bardzo bliska?

Co jest lepsze od planów?
Plusem recenzowanej powieści moim zdaniem jest także to, że wspominane w niej są różne kultowe wydarzenia z życia Judyty, jak na przykład chęć sprzedaży obrazu Jacka Malczewskiego. Chociaż wcześniej się to nie udało, to w pwoieści „Właśnie, że tak” wiele się w tym temacie zmieni. A zakończenie tej historii naprawdę może zaskoczyć. Podobnie zresztą jak miłosne perypetie Tosi, o które zdecydowanie za bardzo martwi się jej mama. Co więcej – w pewnym momencie postanawia nawet stanowczo w nie zaingerować. Jednak i w tym przypadku okaże się, że zupełnie niepotrzebnie.
>>> Książki, dzięki którym na chwilę się zatrzymasz [RECENZJE]
Z tego wszystkiego płynie dla nas morał, by nie tylko nie przejmować się tak bardzo na zapas, lecz także pozwolić dorosłym już dzieciom, by same decydowały o swoim losie. Ponadto z tej powieści wyniosłam wiele innych dobrych rad dla siebie – by tak łatwo nie oceniać, dawać sobie i innym więcej wyrozumiałości oraz pamiętać, że życie, choć często nieprzewidywalne, potrafi układać się lepiej, niż jesteśmy w stanie to zaplanować.
„Właśnie, że tak” to pełna nie tylko humoru, ale i refleksji opowieść, która pokazuje, że niezależnie od wieku wciąż uczymy się siebie i innych. To książka, do której warto wrócić nie tylko dla sentymentu, ale przede wszystkim dla emocji, które pozostają z czytelnikiem na długo po zamknięciu ostatniej strony.
Ta lektura świetnie sprawdzi się w dniu, w którym potrzebujesz resetu. Ale dobrze będzie też czytać ją w trakcie podróży. Bo gwarantuję, że „pochłoniesz” tę powieść bardzo szybko.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Nie na marginesie, lecz w centrum życia. WTZ w Kluczborku przywracają sprawczość [REPORTAŻ]
Jak będzie wyglądał dzień papieża w Hipponie?
KSLP: eutanazja 25-letniej Hiszpanki „sprzeczna z misją lekarza”






Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny