fot. PAP/Tomasz Gzell

fot. PAP/Tomasz Gzell

Przewodniczący COMECE: skrajnie prawicowe siły mogą zniszczyć Unię Europejską

Bp Mariano Crociata wyraził zaniepokojenie z powodu zmian politycznych zachodzących w Europie. Powiedział też, że „misja Kościoła niesie ze sobą wielką obietnicę i nadzieję, pod warunkiem, że nie będziemy siebie uważać jedynie za obserwatorów, lecz za współodpowiedzialnych za proces, do którego wszyscy się przyczyniliśmy i nadal się przyczyniamy”.

Skrajnie prawicowe siły mogą zniszczyć Unię Europejską – z taką przestrogą zwrócił się bp Mariano Crociata, przewodniczący Komisji Episkopatów Unii Europejskiej (COMECE), do uczestników konferencji „Europa narodów czy Europa państw?”, odbywającej się we włoskiej miejscowości Porcia, położonej w regionie Friuli-Wenecja Julijska. Włoski hierarcha zauważył, że „od kilku lat jesteśmy świadkami głębokiej przemiany społeczeństw europejskich, w wyniku której pojawiły się i umocniły siły skrajnie prawicowe, których celem jest między innymi głęboka zmiana struktury Unii Europejskiej, co grozi jej całkowitym zburzeniem”.

Ruchy te, opierające swoją retorykę na populizmie i nacjonalizmie, mają wspólny mianownik.

„W obliczu złożoności współczesnych problemów światowych (kryzysów politycznych i gospodarczych, fal migracji, nierównowagi ekologicznej, niepokojącego rozwoju technologicznego, zwłaszcza w zakresie sztucznej inteligencji), poszukują i dają odpowiedzi w sposób uproszczony” – zaznaczył biskup Triestu.

Wskazał, że nawet dzisiejszy krajobraz kulturowy i duchowy jest „odwrócony w porównaniu z tym, co oferowano ludziom z czasów ojców założycieli Wspólnoty Europejskiej”.

„Teraz, gdy pokolenia, które znały wojnę, odchodzą w zapomnienie, odchodzi również pamięć o tragediach, które spowodowaliśmy i których doświadczyliśmy – do tego stopnia, że nie zdajemy sobie sprawy, iż w tym tempie przygotowujemy się do generowania nowych tragedii, z sumieniem zaślepionym obsesją na punkcie natychmiastowego zysku i zadowolenia, nie zważając na konsekwencje tego, co się dzieje, a przede wszystkim na to, co mówimy i robimy. Usta mamy pełne wartości, ale musimy zadać sobie pytanie, co naprawdę się dzisiaj liczy dla nas i dla tylu innych ludzi” – podkreślił przewodniczący COMECE.

W tej sytuacji „misja Kościoła niesie ze sobą wielką obietnicę i nadzieję, pod warunkiem, że nie będziemy siebie uważać jedynie za obserwatorów, lecz za współodpowiedzialnych za proces, do którego wszyscy się przyczyniliśmy i nadal się przyczyniamy”. Przypominając przemówienie papieża Leona XIV na temat Europy z jego wrześniowej wizyty w Metzu, stwierdził, że „Kościół ma dziś poczucie znaczenia swojej misji również w powiązaniu ze wspólną drogą narodów Unii Europejskiej i pełni ją na co dzień w ramach swojej działalności duszpasterskiej, jak również we wszystkich formach instytucjonalnych i przestrzeniach, które pozwalają mu na interwencję, także w instytucjach europejskich”.

Wskazał, że „ludzie wierzący muszą odczuwać tę misję jako własną”, aby „nie tylko z wyżyn wielkich inicjatyw instytucjonalnych”, ale również mocą „wartości, które czynią nas wspólnotą i narodem” oraz „skoordynowanymi działaniami na rzecz ich obrony i odpowiedniego wprowadzania w życie” mogły być „budowane narody jednoczące ludzi i państwo, oraz mogła być budowana Europa, w której narody nadal będą protagonistami i twórcami wspólnej drogi”.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze