Widok na Hagia Sofia, fot. EPA/TOLGA BOZOGLU

Reakcja świata na decyzję o przekształceniu muzeum Hagia Sophia w meczet

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Prezydent Turcji Tayyip Recep Erdogan podpisał w piątek dekret, który formalnie przekształca będące niegdyś bazyliką bizantyjską, a później meczetem muzeum Hagia Sophia w Stambule ponownie w meczet. Wcześniej sąd unieważnił decyzję rządu z 1934 r. o przemianie meczetu w muzeum.

Erdogan udostępnił na swoim koncie na Twitterze kopię podpisanego przez siebie dekretu, w którym zadecydowano o przekazaniu kontroli nad meczetem Ayasofya, jak brzmi jego turecka nazwa, Dyrektoriatowi ds. Religii i ponownym otwarciu go dla kultu religijnego.

Decyzja wywołała niepokój wśród prawosławnych chrześcijan, ponieważ do XV w. budynek funkcjonował jako świątynia chrześcijańska.

Najwyższy sąd administracyjny w Turcji poparł jednak wniosek stowarzyszenia twierdzącego, że Hagia Sophia była prywatną własnością sułtana Mehmeda Zdobywcy, władcy osmańskiego, który w 1453 r. zdobył miasto, znane wówczas jako Konstantynopol, i przekształcił już wtedy 900-letni bizantyjski kościół w meczet. Orzeczenie sądu kwestionuje tym samym legalność decyzji z 1934 r., z początków nowoczesnego świeckiego państwa tureckiego pod rządami Mustafy Kemala Ataturka, o przekształceniu ogromnego gmachu z VI w. z meczetu w muzeum.

Jak zauważa Associated Press, Erdogan, będący pobożnym muzułmaninem, wykorzystywał kwestię Hagii Sophii, która leży u podstaw podziału religijno-świeckiego Turcji, by zdobyć poparcie dla swojej partii – m.in. przed wyborami lokalnymi w 2019 r. – mimo międzynarodowej krytyki, w tym ze strony Stanów Zjednoczonych, Francji czy Grecji.

Wnętrze Hagia Sofia, fot. fot. EPA/SEDAT SUNA

Szereg tureckich ugrupowań od dawna prowadziło kampanię na rzecz przywrócenia statusu meczetu dla znajdującego się na liście światowego dziedzictwa UNESCO jednego z najczęściej odwiedzanych zabytków Turcji, uzasadniając to tym, że lepiej odzwierciedla to status Turcji jako kraju w zdecydowanej mierze muzułmańskiego.

Ekumeniczny Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I, duchowy zwierzchnik około 300 mln prawosławnych na całym świecie ostrzegł pod koniec czerwca, że przekształcenie budynku w meczet „obróci miliony chrześcijan na całym świecie przeciwko islamowi”. Patriarcha Cyryl, przywódca rosyjskiego Kościoła prawosławnego, wezwał do „roztropności” i zachowania „obecnego neutralnego statusu” Hagii Sophii, którą określił jako jeden „najbardziej czczonych symboli chrześcijaństwa”.

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo wezwał w zeszłym tygodniu turecki rząd do utrzymania statusu muzeum w byłej świątyni, które ma służyć jako pomost między wyznaniami. Jego komentarze wywołały oburzenie tureckiego ministerstwa spraw zagranicznych, które odpowiedziało, że Hagia Sophia jest wewnętrzną kwestią suwerennego państwa tureckiego. Departament Stanu USA wyraził w piątek „rozczarowanie” decyzją prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana o przekształceniu słynnej świątyni Hagia Sophia w Stambule z muzeum w meczet. „Rozumiemy, że rząd turecki jest nadal zaangażowany w utrzymanie dostępu do Hagii Sophii dla wszystkich odwiedzających i czekamy na jego plany dalszego zarządzania Hagią Sophią i zapewnienie, że będzie ona dostępna bez przeszkód dla wszystkich” – oświadczyła rzeczniczka Departamentu Stanu Morgan Ortagus.

Prezydent Recep Tayyip Erdogan, fot. EPA/TURKISH PRESIDNET PRESS OFFICE

Ankieta przeprowadzona w czerwcu przez Istanbul Economy Research wykazała, że 46,9% tureckich respondentów opowiedziało się za przekształceniem Hagii Sophii w meczet, 38,8% uznało, że powinna ona pozostać muzeum, a 13%, że powinna być otwarta dla kultu wszystkich religii.

Już 24 lipca odbędą się pierwsze muzułmańskie modlitwy w Hagii Sophii w Stambule – informuje prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Zgodnie z jego dekretem słynna świątynia została przekształcona z muzeum w meczet. Erdogan zapewnił, że 1500-letnia Hagia Sophia pozostanie nadal otwarta zarówno dla muzułmanów, jak i dla chrześcijan oraz wszystkich obcokrajowców. Dodał, że przekształcenie świątyni w meczet było suwerennym prawem Turcji, a każda krytyka tej decyzji będzie potraktowana jako atak na niepodległość tego kraju.

Zobacz także
Wasze komentarze