Fot. pixabay.com

Rektor seminarium: zgorszenie ze strony duchownych nie sprzyja budzeniu nowych powołań

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie zgłosiło się dotąd 11 kandydatów dla archidiecezji krakowskiej i 2 dla diecezji bielsko-żywieckiej. To mniej niż w poprzednich latach.

– Ksiądz ma być duchownym nie tylko z nazwy, ale ma prowadzić życie duchowe, licząc się ze swoją słabością i grzesznością – podkreśla rektor seminarium, ks. Andrzej Tarasiuk. Przyczyny spadku liczby powołań są różne. – Z perspektywy socjologicznej możemy to wytłumaczyć niżem demograficznym – podaje jedną z nich rektor krakowskiego seminarium. Jak podkreśla, ważniejszy jest jednak klimat rozeznawania i odwaga podjęcia wyzwania. – Niestety, środowisko rówieśnicze, a nawet rodzinne nie zawsze sprzyja temu, by młody człowiek miał odwagę podjąć swoje powołanie – podkreśla kapłan.

Przyznaje, że spadek liczby kandydatów do kapłaństwa można również tłumaczyć skandalami związanymi z osobami duchownymi, ale choć ważny jest obraz kapłaństwa, jaki mają młodzi na podstawie medialnych przekazów, to jednak liczy się przede wszystkim ich bezpośrednie doświadczenie w spotkaniach z duchownymi. – Mamy wiele przykładów, jak dany ksiądz i styl pełnionej przez niego posługi duszpasterskiej zaważył na tym, że w młodym człowieku zrodziło się pragnienie bycia kapłanem.

– Zgorszenie ze strony osób duchownych nie sprzyja budzeniu nowych powołań. Ani sutanna, ani święcenia nie chronią przed upadkiem. Ksiądz ma być duchownym nie tylko z nazwy, ale ma prowadzić życie duchowe, licząc się ze swoją słabością i grzesznością – podkreśla ks. Tarasiuk. Jak dodaje, przykład autentycznego życia duchowego zapala innych i przyciąga do Boga, a młodzi są na to wrażliwi.

>>> ZOBACZ TEŻ:  Zmiany w polskich diecezjach. Jak seminaria będą formować nowych księży? [ROZMOWA]

Według niego, w rozeznaniu i realizacji powołania ważne jest to, jak młody człowiek rozwija w sobie życie duchowe, osobistą i żywą przyjaźń z Bogiem. Przyznając, że młodzi ludzie mają dziś problem z podejmowaniem decyzji na całe życie, kapłan wskazuje, że ważne są wartości, jakimi się kierują. – Od tego zależy, czy cel życia będzie zamknięty do doczesności i utożsamiony z chwilową przyjemnością, czy zostanie poszerzony o perspektywę wieczności i trwałe szczęście – uważa. Jak podkreśla, dobrze jest mieć wokół siebie „świadków, którzy swoim życiem ukazują, że warto być wiernym decyzjom sprawiającym, że naprawdę jesteśmy szczęśliwi”.

Rekrutacja do krakowskiego seminarium duchownego trwa do 17 września. Tych, którzy wciąż się zastanawiają, ks. Andrzej Tarasiuk zachęca, by nie bali się własnej niedoskonałości i grzeszności. – O wiele gorzej jest ufać tylko we własne siły. Bóg nie zawsze powołuje najzdolniejszych, ale zawsze uzdalnia powołanych – przekonuje.

Ks. Andrzej Tarasiuk jest rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie od 1 marca br. Jest doświadczonym katechetą oraz duszpasterzem dzieci i młodzieży. Od 2011 r. uczestniczył w Ogólnopolskiej Inicjatywie Ewangelizacyjnej Przystanek Jezus. Jest inicjatorem i współorganizatorem pierwszych dwóch tur ogólnopolskich Rekolekcji Motocyklowych. W 2016 r. uczestniczył w pielgrzymce motocyklistów „Iskra Miłosierdzia” od Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach do Watykanu. Zaangażowany jest w dzieła miłosierdzia oraz posługę wobec ubogich poprzez prowadzenie rekolekcji i Triduum Sacrum dla bezdomnych w Sanktuarium Ecce Homo w Krakowie oraz w Przytulisku Brata Alberta przy ul. Krakowskiej.

Zobacz także
Wasze komentarze