EPA/MAURIZIO BRAMBATTI

Skopje, spotkanie papieża z młodzieżą: ukazujcie innym marzenia

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Do niegodzenia się na podziały, logikę odrzucenia i marnotrawstwa, gotowości służenia ubogim, obrony życia ludzkiego, promowania rodziny, walki z korupcją, troski o praworządność a także o ochronę środowiska naturalnego człowieka zachęcił papież Franciszek młodych Macedończyków.

Najpierw papież wysłuchał trzech świadectw: katolicko-prawosławnego małżeństwa mieszanego, muzułmanki i katoliczki obrządku wschodniego.

Świadectwo młodego małżeństwa

Katolik Dragan i prawosławna Marija ślub wzięli się w kościele katolickim. Ich zdaniem ich miłość jest możliwa z pomocą Chrystusa dzięki łasce sakramentu małżeństwa. Razem się modlą, dzięki czemu lepiej się wzajemnie rozumieją. – Czujemy, że każdy dzień jest w naszym życiu Bożym cudem – stwierdzili małżonkowie.

Zwrócili uwagę, że coraz więcej młodych ludzi jest zagubionych pomiędzy tym, co wirtualne i tym, co realne. Poszukują odpowiedzi na swe pytania na forach internetowych zamiast w rodzinie i w Kościele. Boją się też wyborów i decyzji „na zawsze”. Dlatego Dragan i Marija poprosili papieża o słowa zachęty dla dokonywania ostatecznych wyborów życiowych.

Papież Franciszek w Macedonii

EPA/MAURIZIO BRAMBATTI

Świadectwo młodej muzułmanki

Młoda muzułmanka Liridona Suma zaznaczyła, że wielokrotnie przeżyła chwile jedności ze swymi chrześcijańskimi przyjaciółmi, co dawało jej prawdziwą radość i pokój, ale także pozwoliło lepiej poznać zarówno innych, jak też siebie samą i własną tradycję religijną. – Myślę, że my, którzy wierzymy w jednego Boga miłosiernego możemy dać nadzieję zmęczonemu światu. Marzę o świecie, w którym panowałyby szczere i otwarte relacje między poszczególnymi ludźmi i wspólnotami, między narodami i religiami. Czy nie za dużo marzę? Czy możemy, młodzi muzułmanie i chrześcijanie, pracować razem dla wspólnego dobra? – pytała dziewczyna.

Świadectwo katoliczki obrządku wschodniego

Katoliczka obrządku bizantyjskiego Bozanka Ristowa, studentka medycyny, zauważyła, że ludziom młodym podoba się przygoda, pociągają ich nowe i nieznane drogi. Wielu poszukując sensu życia i miłości, wpada w uzależnienia od alkoholu, gier hazardowych czy nowoczesnych technologii. Coraz więcej młodych wyjeżdża też zagranicę w poszukiwaniu lepszego życia i lepiej płatnej pracy. Ona sama chciałaby zostać ze swoją rodziną, by móc zmieniać na lepsze otaczający ją kawałek świata. Zapytała Franciszka, jak może przekazywać rówieśnikom wartość podejmowania wysiłków na rzecz społeczeństwa, w którym się urodzili i wzrastali pomimo jego zauważalnych braków.

Papież odpowiedział na pytania młodych 

Odpowiadając na pytania, Franciszek zachęcił ludzi młodych do marzeń, aby wraz z innymi młodymi, chrześcijanami i muzułmanami dawali nadzieję znużonemu światu. Przypominając swoje niedawne spotkanie z wielkim imamem Al-Azharu Ahmedem Al-Tayyebem papież wskazał, że wiara musi prowadzić ludzi wierzących do postrzegania innych jako braci, których trzeba wspierać i miłować, nie dając się manipulować nędznymi interesami. Przypomniał, że najpiękniejsze marzenia zdobywa się, mając nadzieję, cierpliwość i determinację, rezygnując z pośpiechu. „Nie lękajcie się być twórcami marzeń i nadziei” – powiedział Ojciec Święty.

papież Franciszek w Macedonii

EPA/MAURIZIO BRAMBATTI

Franciszek zachęcił młodzież, by odważnie ukazywali innym marzenia, jakich nie oferuje ten świat, by dawać świadectwo piękna wielkoduszności, służby, czystości, męstwa, przebaczenia, wierności w małżeństwie, modlitwy, walki o sprawiedliwość i dobro wspólne, miłości do ubogich, przyjaźni społecznej. Przypomniał wzór św. Teresy z Kalkuty, która „miała wielkie marzenie i dlatego też bardzo miłowała. Jej stopy były mocno osadzone tutaj, w jej ziemi, ale nie stała z założonymi rękoma. Chciała być «ołówkiem w rękach Boga». Oto jej twórcze marzenie. Ofiarowała je Bogu, uwierzyła w nie, cierpiała z jego powodu, ale nigdy się go nie wyrzekła. A Bóg zaczął pisać tym ołówkiem karty nowe i wspaniałe” – stwierdził papież. „Nie pozwólmy, aby skradziono nam nasze marzenia, nie pozbawiajmy się nowości, którą chce nam podarować Pan” – zaapelował Ojciec Święty.

Wsparcie wspólnoty

Franciszek podkreślił rolę wspólnoty we wspieraniu marzeń i dążeniu do ich realizacji, a także więzi z wcześniejszymi pokoleniami, relacjami z osobami starszymi. Dziękują za to spotkanie papież powiedział: „Napawa mnie wielką nadzieją, gdy widzę ludzi młodych, którzy zaprzeczają wcześniej przygotowanym etykietom i mają już dość podziałów przeszłości i chwili obecnej, wykraczając poza nie; którzy nie akceptują logiki odrzucenia i marnotrawstwa i angażują się; młodych, którzy poświęcają czas, by służyć ubogim, bronić życia ludzkiego, promować rodzinę; młodych, którzy nie godzą się na korupcję i walczą o praworządność; młodych, którzy widzą, że wspólny dom jest w złym stanie i angażują się, by czynić go czystszym. W ten sposób drodzy przyjaciele, jesteście budowniczymi nadziei” – zapewnił papież.

Franciszek obejrzał także występ dziewczęcego zespołu baletowego, zakończony wypuszczeniem w niebo pęku białych i niebieskich balonów.

Spotkanie zakończyło się odmówieniem modlitwy ułożonej przez św. Matkę Teresę z Kalkuty („Panie, czy chcesz moich rąk…”).

Sprzed Ośrodka Duszpasterskiego Franciszek przeszedł do sąsiadującej z nim katedry Najświętszego Serca Jezusowego na spotkanie z duchowieństwem, rodzinami i osobami konsekrowanymi.

Zobacz także
Wasze komentarze