zdj poglądowe, Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS

Sydney: po serii ataków rekinów władze zamknęły plaże

Władze Sydney zamknęły plaże po bezprecedensowej serii trzech ataków rekinów w ciągu 48 godzin – podał australijski nadawca ABC. Dwie osoby rozległymi obrażeniami walczą o życie. Eksperci wskazują, że ulewy w regionie, przez które do oceanu dostały się ścieki, zamieniły wody metropolii w mętne żerowisko agresywnych żarłaczy.

Służby ratunkowe mówią o „idealnej burzy”, która zwabia rekiny. Rekordowe ulewy, sięgające 127 mm deszczu na dobę – najwięcej od 1988 r. – spowodowały masowy spływ ścieków i brudnej, słonawej wody do oceanu.

„Ten poziom fekaliów i ścieków przyciąga drobnicę, a za nią podążają rekiny” – ocenił bez ogródek Chris Pepin-Neff z Uniwersytetu w Sydney, nazywając kąpiel w obecnych warunkach „okropnym pomysłem”. Ekspert zaleca, by nie wchodzić do oceanu przez co najmniej 72 godziny po ulewach.

>>> Australia: biskupi wzywają do większej troski o bezdomnych

Krwawa seria rozpoczęła się w niedzielę atakiem na 12-latka, który w stanie krytycznym trafił na oddział intensywnej terapii. W poniedziałek wieczorem na plaży Manly rekin zmasakrował nogi 20-letniego mężczyzny. Tego samego dnia drapieżnik zrzucił 10-latka z deski surfingowej, po czym odgryzł jej fragment. Chłopiec nie doznał jednak obrażeń. Do kolejnego ataku doszło we wtorek w regionie Wybrzeża Środkowo-Północnego, na północ od Sydney, gdzie kolejny surfer został ugryziony przez rekina.

Władze Sydney rozmieściły 34 inteligentne liny z przynętami i drony, a plaże Northern Beaches pozostają zamknięte.

Choć Australia notuje średnio 20 ataków rocznie, z których rzadko więcej niż trzy są śmiertelne, obecna kumulacja zdarzeń w Sydney jest wyjątkowa. Kraj wciąż pamięta tragiczne sezony, gdy obecność drapieżników paraliżowała turystykę, choć statystyki niezmiennie wskazują, że groźniejsze od samych rekinów pozostają zdradliwe prądy i fale.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze