epa05601651 YEARENDER 2016 APRIL Syrians at the site of airstrikes in the rebel-held neighbourhood of Bustan Al Qasr in Aleppo, Syria, 28 April 2016. At least 34 people were killed by shelling and missile fire in eppo, the largest in the north of the country, the Syrian Observatory for Human Rights, or SOHR, reported on 28 April. Among those were at least 20 people killed by the airstrikes of warplanes, the identity of which is still unknown, in the neighborhoods of Bustan al-Qasr and al-Kalasa, according to SOHR. EPA/ZOUHIR AL SHIMALE Dostawca: PAP/EPA. Dostawca: PAP/EPA.

Syryjska opozycja: nikt z nami niczego nie konsultował

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Rijad Hidżab, koordynator Wysokiego Komitetu Negocjacyjnego (HNC) reprezentującego syryjską opozycję w zawieszonych obecnie rozmowach pokojowych oświadczył w środę, że Komitet nie został zaproszony do turecko-rosyjsko-irańskich rozmów o pokoju w Syrii.

„Nic nam też nie wiadomo o jakichś konsultacjach pomiędzy rządem i opozycją” – podkreślił ze swej strony George Sabra, który również jest członkiem HNC.

Sabra odniósł się do słów ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa, który powiedział w środowym wywiadzie dla agencji Interfaks, że podczas spotkania, jakie odbyli w Moskwie 20 grudnia szefowie dyplomacji Rosji, Iranu i Turcji, przyjęta została wspólna deklaracja ws. wypracowania porozumienia, które byłoby przedmiotem rozmów między władzami Syrii a opozycją. Ławrow dał do zrozumienia, że negocjacje między oficjalnym Damaszkiem a rebeliantami już trwają.

„Wyrażamy poparcie dla zmian w stanowisku niektórych mocarstw ws. Syrii i wszelkie szczere inicjatywy, które mogłyby przyczynić się do realizacji aspiracji syryjskiego społeczeństwa” – podkreślił Rijad Hidżab w wydanym w środę oświadczeniu. Wezwał grupy syryjskiej opozycji do wzmożenia wysiłków, aby w wymiarze regionalnym możliwe stało się wprowadzenie zawieszenia broni.

Także Hidżab wyraził pogląd, że rozmowy pokojowe ws. przyszłości Syrii powinny być kontynuowane w poprzednim formacie – pod auspicjami ONZ i w Genewie, jak to miało miejsce uprzednio. Za kluczowe na obecnym etapie Wysoki Komitet Negocjacyjny „uznaje podjęcie takich działań, które pomogą w odbudowie wzajemnego zaufania, bez którego rozmowy o politycznej transformacji Syrii nie będą możliwe” – napisano w oświadczeniu.

Podczas rozmowy telefonicznej z sekretarzem stanu Johnem Kerrym, jaka miała miejsce w środę wieczorem, Ławrow przedstawił w ogólnym zarysie inicjatywę rosyjsko-irańsko-turecką, podkreślił jednak, że styczniowa data spotkania w Kazachstanie, gdzie Rosja, Turcja i Iran, które pomogły uzgodnić wycofanie z Aleppo na północnym zachodzie Syrii ludności cywilnej i rebeliantów, miałyby dyskutować o przyszłości Syrii na szczeblu ministrów spraw zagranicznych „nie została jeszcze ostatecznie ustalona”. Ławrow powiedział też, że na konsultacje z udziałem Wysokiego Komitetu Negocjacyjnego „jest jeszcze za wcześnie”.

Nie jest natomiast za wcześnie na rozmowy z innymi uczestnikami antyislamskiej koalicji – zauważa agencja Reutera. Po spotkaniu z szefami MSZ Turcji i Iranu Ławrow wezwał inne kraje do przyłączenia się do trójstronnych ustaleń. Z kolei prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział we wtorek, że opowiada się za przyłączeniem Kataru i Arabii Saudyjskiej do turecko-rosyjsko-irańskich rozmów ws. pokoju w Syrii.

Zdaniem Erdogana, Arabia Saudyjska i Katar powinny dołączyć do tych rozmów, gdyż „pokazały dobrą wolę i okazały wsparcie” Syrii.

Turcja, Arabia Saudyjska i Katar zapewniają wsparcie rebeliantom walczącym z reżimem prezydenta Syrii Baszara el-Asada, którego sojusznikami są Moskwa i Teheran.

Erdogan zastrzegł, że Turcja nie weźmie udziału w żadnych rozmowach, do których zaproszone zostaną jakiekolwiek „organizacje terrorystyczne”, odnosząc się w ten sposób do syryjskich Kurdów.

Syryjska opozycja: nikt z nami niczego nie konsultował
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze